Jedż, jedz

Pobyt zależy od ludzi których spotykamy.Najważniejsza na takich oddziałach jest rehabilitacja,a tam jest dobra.Zabiegi mokre ,basen,gimnastyka dostosowana do schorzenia.Przy wychodzeniu z budynku nie sprawdzają czy jesteś z ORO czy sanatorium.Na wycieczki zorganizowane nie zapiszą ale nikt nie kontroluje po zabiegach aż do obchodu co robisz.Jedzonko przy stoliku nie zostaje

Jeżeli bierzesz leki to w dyżurce zostawiasz a potem biegasz po swoje leki,z tym jest kłopot bo często przy nawale obowiązków

zapominasz.Przemyśl zanim wpiszesz do karty ,przecież możesz mieć je przy sobie .To jest chyba taki wymysł tylko tutaj.Na tańce oczywiście możesz chodzić i do kawiarni bo jest w tym samym budynku.Sanatorium dziecięce jest w innym skrzydle budynku i prawie nie masz styczności z dziećmi.Ile czekałaś na pobyt?Mi przesunęli z września na pazdziernik.Mam nadzieje, ze będzie fajnie jak 2 lata temu.Czego sobie i Tobie życzę