Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Pan musi być starszy ode mnie?
- Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią!
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3244
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 12 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kupiłem niedawno nowy aparat słuchowy. Kosztował mnie trzy tysiące złotych, ale jest wart swojej ceny.
- Świetne urządzenie.
- A jakiej marki?
- Dwunasta trzydzieści.
Na ławce w parku siedzą sanatoryjni kuracjusze: pan i pani.
Nawiązują rozmowę.
Wreszcie pan proponuje:
- A może byśmy wpadli do mnie do pokoju? Mam wspaniałą kolekcję lekarstw...
Rozmawiają dwaj starsi panowie.
Pierwszy pyta drugiego:
- Władek, jak tam z twoim seksem?
- Kiepsko, już od 5-ciu lat nic.
- A u mnie odpukać, od trzech.
Łazi dziadek po chałupie, babcia pyta :
- Co robisz?
- Seksu mi się chce, mówi dziadek
- No to chodź, mówi babcia
- Przecież chodzę
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Chciałabym mieć takie futro...
Mąż na to:
-To jedz Whiskas...
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
zazdroszczę Wam konceptu na dowcipy. Są superek... i Wasze zdrówko zapewne też. Pozdrawiam serdecznie
-
BOZENA196711
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 120
- Na forum od: 02 sie 2012 22:15
