Adela mylisz się pisząc że prawo nie dziala wstecz.Też tak myślałam,ale to zależy w jakim przypadku.Zawsze na naszą niekorzyść to prawo działa.adela pisze:Ewasz zawsze zostawiają tę korzystniejszą,prawo nie działa wstecz. Chociaż najstarsi Rzymianie nie wiedzą co mogą wykombinować nasi rodzimi,niedouczeni ....legislatorzy.
Podoba mi się ta różna liczba lat życia![]()
jak dają na piśmie,to w razie czego rodzina może ich pozwać?
Gdyby nie działało wstecz ,byłabym już od 5 lat na emeryturze.W dniu rozpoczęcia pracy (taki przepis) mogłam odejść na emeryturę po przepracowaniu określonej liczby lat pracy.Nie musiałam ,ale mogłam.Niestety kolejne rządy kombinowały ,aż w końcu na2 lata do tego "przywileju" odebrano taką możliwość.Akurat wtedy gdy zdrowie zaczynało szwankować.
I... ???? dołożyli 10!!!!!! lat więcej .Cieszyć się czy płakać ,albo chodzić na L4---już pracuję pierwsze 5 lat dłużej ,a jeszcze zostało kolejne 5 latek--o ile czegoś nie wymyślą i ???? dożyję

