Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Dwie blondynki w sklepie rozglądają się za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Gośka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- Puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie!
A mąż na to:
- No k...a mać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?!
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Wyobraźcie sobie, jak ciężko będzie przyszłym pokoleniom! Zechcesz się gdziekolwiek zarejestrować, a tu wszystkie loginy zajęte!
Awatar użytkownika
seti36
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4482
Na forum od: 28 lip 2009 18:09
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: seti36 »

Budowlaniec muruje ogrodzenie i widzi przechodząca kolo niego piękna kobietę i mówi :
-ooo.. gdybym miał taką kobietę to miałaby u mnie jak w raju.
Kobieta usłyszawszy to z wielkim uśmiechem odwraca sie do budowlanca i pyta :
- jak w raju ?!!!
-no tak! Chodziłabyś boso i nago
Awatar użytkownika
seti36
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4482
Na forum od: 28 lip 2009 18:09
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: seti36 »

Spotykają się trzy leniwce:
- Wiecie co jak co, ale ja jestem najbardziej leniwy wśród was
- Czemu?
- Szedłem raz drogą, znalazłem na drodze 200 zł i nie chciało mi się ich podnieść... - mówi pierwszy
- To jeszcze nic - mówi drugi - ja wygrałem raz na loterii, ale nie chciało mi się pójść odebrać nagrody...
- Iii tam! I tak jestem od Was o wiele bardziej leniwy - mówi trzeci
- Jak to?
- A tak, poszedłem raz na komediowy film do kina i cały seans przepłakałem...
- Czemu?
- Bo spadłem z krzesła, usiadłem sobie na jajach i nie chciało mi się wstać!
Awatar użytkownika
seti36
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4482
Na forum od: 28 lip 2009 18:09
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: seti36 »

Wiecie kto jest patronem policjantów?
Ewa bo pierwsza chwyciła za pałkę.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Dzwoni kierowca tira do szefa:
- Szefie rozjechałem psa
- Auto całe?
- Całe
- To go zakop i jedź dalej
To go zakopał, ale za chwilę znów dzwoni
- Szefie zakopałem go
- No to po co znowu dzwonisz?
- Nie wiem co z radiowozem zrobić
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Siedzi policjant w przedziale pociągu i czyta książkę. Co pewien czas wykrzykuje.
- Coś podobnego!
- Nie wiedziałem!
- Niewiarygodne!
- Nigdy bym nie przypuszczał!
Wreszcie jeden ze współtowarzyszy podróży nie wytrzymuje :
- Co pan czyta takiego ciekawego?
- Słownik ortograficzny.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową 74 mieszkania 3?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej - głośna muzyka, krzyki...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:
- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
- Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę.
ODPOWIEDZ