KRYNICA- BESKID

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
forumowicz

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: forumowicz »

Witam, czy ma ktoś jakieś świeże informacje na temat ośrodka Beskid?
Wybieram się tam, jednak po przejrzeniu wszystkich opinii zaczynam czuć delikatną trwogę przed tym co tam zastanę. Z tego co się zorientowałem, Beskid od niedawna znowu przyjmuję kuracjuszy z ZUS. Jak wygląda teraz kwestia zabiegów, jakie są zabiegi mokre? Czy jest masaż podwodny? Czy dostępna jest już borowina?
Jak wygląda sprawa kontaktu z lekarzem, czy jest tak jak przeczytałem, że "badanie" trwa dwie minuty, a później na wypisie zdecydowana poprawa? :)
Czy wszystkie pokoje są po remoncie? No i czy wyposażone są w pełny węzeł sanitarny?
Czy w budynku jest dostęp do internetu?
Awatar użytkownika
koralowa
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 14
Na forum od: 04 kwie 2014 18:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: koralowa »

Witam,wiałabym stamtąd migiem.
Wizyty lekarskie bez zainteresowania ,odbywają się na zasadzie "odbębnienia". Zabiegi mokre to basen przy ogromnym szczęściu,z racji wyliczonych "wejsciówek" w innym ośrodku.Jeśli idzie o masaże ,proszę bronić się "przydzielenia" do niejekiej p.Kamilii,która jest chaotyczna,wiecznie zmęczona ,zapominająca o zabiegach ,za to super chętna do podpisywania zabiegów bez ich wykonania.Oj długo długo pisałoby się o ekscesach Beskidu,na czele z p.lekarka zarządzająca,przed którą ma koncertowo w nosie co z kim się dzieje.
Co do pokoi,nie wszystkie remontowane,zimne,obskórne,ręczniki nie wymieniane .Żadnej ściereczki na podłodze.W pokojach zimno,przeciekające okna podczas deszczu .
Internet kosztowny i bardzo wolny.Nie pamiętam dokładnie ceny,pisałam o tym w poprzednich postach.
Co istotne,rozliczenie za dojazd-nie mam pojęcia skąd biorą tak okrojone stawki.Nigdy nie miałam tak niskiego zwrotu za dojazd,mimo,ze dojezdzałam sporo więcej kilometrów.
Krynica piękna,ciekawa,ale Beskid zepsuje wszystko:(
Ps.wyżywienie pozostawia wiele do życzenia.Mianowicie:kolacje bardzo ciężkostrawne ,tłuste(nie wolno nam schudnąć),ogólnie niezbyt smacznie i pod wyliczeniem,personel albo opryskliwy(zarządzająca kelnerkami),pozostałe panie mocno wystraszone.
Dziwne to wszystko i bardzo niemiłe.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
koralowa
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 14
Na forum od: 04 kwie 2014 18:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: koralowa »

Dodam,co ważne że Beskid jest położony wysoko,więc bagaz trzeba taskać.No i jest cała masa schodów ,beż windy czy podjazdu zeby się nie nadwyrężyć.Winda jest w budynku.
No i czajnik jeden na piętrze,usytuowany na korytarzu.
Jest tez opłata za tv,nie nalezy jej płacić,bo telewizorki ledwo zipią,a jesli sie chce oglądać to lepiej po zamieszkaniu zrobić zrzutę ze współlokatorem ewentualnie.
MOja krytyka to wyłącznie szczerośc,pojechałam na rehabilitacją a nie hulanki towarzyskie.
W pewnym sensie pobyt w Beskidzie pozbawił mnie ochoty korzystania z sanatorium( może o to chodzi.....).
Polecam Sanvit lub Górnik w Iwoniczu.
forumowicz

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: forumowicz »

mam rozumieć że zostałaś przez lekarza cudownie uzdrowiona, na wypisie był zdecydowana poprawa?
Awatar użytkownika
koralowa
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 14
Na forum od: 04 kwie 2014 18:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: koralowa »

Należy zacząć od tego,że lekarz w ogóle nie słucha co się zgłasza.Z założenia wie jak ma być.Co do kierownika placówki-lek.Łyżwa,miła wyłącznie dla "swoich" pacjentów.Pozostałych nie słucha.
W skrócie -brak słów!
Limoni
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 19
Na forum od: 21 mar 2014 10:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: Limoni »

Byłam w Beskidzie w ub roku z ZUS. Najlepiej przyjechać tam przed 8 rano,(od 8 rejestracja) bo kolejka do rejestracji na pół dnia. A im wcześniej się zarejestrujemy tym bardziej prawdopodobne ze szybciej dostaniemy się do lekarza , a co za tym idzie, załapiemy się na I zmianę z posiłkami i zabiegami . Dla mnie było to dosyć istotne bo zabiegi kończyłam już przed obiadem( 13.00) cały dzień wtedy praktycznie wolny. Baza zabiegowa średnia, ale jak dla mnie wystarczająca: krio, masaże( tylko nie u p. Kamili!),borowiny nie było, tylko termo żele, basen przydzielany przez lekarza i najlepiej poprosić o przydzielenie. Większość pokoi wyremontowana , ale na pewno nr-y od 302 do 310. Jedynki były stare i okropne i ciasne i ciemne, w boazerii, lepiej nie brać. Pani z recepcji ( chodzi o wieczorne powroty) do dogadania. Jedzenie- ja głodna nie chodziłam, choć w zupie kartofli to mało było widać. Polecam pizze" u Adama" z dowozem do pokoju, smaczna i dobra . TV - to porazka 4 programy !!!! i to po opłaceniu. Ale jak się trafi fajna ekipa to jest super. Brak tanców i bufetu, brak wieczorka zapoznawczego itp. Ale może coś się zmieniło przez ten rok- nie wiem. Na basen dowożą busem. Życzę udanego pobytu.
Limoni
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 19
Na forum od: 21 mar 2014 10:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: Limoni »

Co do zwrotu za podróż , to najkorzystniej wychodzi samochodem- największy zwrot. Co do kontroli wieczornych,po 22.00 to tylko jeśli gdzieś jest głośno , nawet troszkę tylko głośniej( tzn nawet normalna rozmowa kilku osób to pielęgniarka spisuje, czasem karty zabiera!)
Awatar użytkownika
Tyger
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 24
Na forum od: 03 paź 2015 23:14
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 21

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: Tyger »

Byłem w Beskidzie z ZUS na przełomie września i października 2015 roku. Niestety mam złe wspomnienia. Baza zabiegowa to późny PRL (bardzo mała oferta zabiegów). Zabiegi można podpisywać bez ich wykonania. Jedzenie jak na sanatorium to całkiem przyzwoite. W pokojach bardzo zimno ponieważ oszczędzają na ogrzewaniu. Parking to naprawdę rozbój - za pobyt zapłaciłem 230 zł. (10 zł za dzień lub 8 zł za postój na drodze dojazdowej). Sanatorium położone wysoko i bardzo meczące dojście. Osoby nie w pełni sprawne maja wielki problem aby tam dotrzeć. Jeżeli chodzi o rygor to nie odbiega od średniej w sanatoriach ZUS. Raczej odradzam. Chyba że ktoś zdrowy się tam wybiera.
Pozdrawiam Krzysiek
sok73
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 5
Na forum od: 19 sty 2016 09:16
Oddział NFZ: Podkarpacki
Staż sanatoryjny: 1

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: sok73 »

Potwierdzam to co napisał przedmówca. Również byłem na przełomie września i października w Beskidzie. Pielęgniarka traktuje kuracjuszy jako zło konieczne.
Współczuję ludziom którzy byli tam prywatnie i musieli jeszcze za to płacić.
Awatar użytkownika
Tyger
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 24
Na forum od: 03 paź 2015 23:14
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 21

Re: KRYNICA- BESKID

Post autor: Tyger »

Pokoi jednoosobowych teoretycznie nie ma. Na naszym turnusie jedna osoba miała pokój jednoosobowy ze względów zdrowotnych. Ale nie mogę podpowiedzieć jak to załatwić
ODPOWIEDZ