Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!
- Wooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył .

Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada:
- Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie?
- Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.

- Czy wy się wreszcie pobierzecie? - mówi matka do córki.
- Chciałabym, ale ilekroć pytam go: "kiedy ślub", to on mi zaczyna opowiadać o swojej żonie i dzieciach!

- Pamiętaj, że najpóźniej o ósmej wieczorem masz być w domu! - poucza matka córkę.
- Ależ mamo, nie jestem już dzieckiem!
- Właśnie dlatego!

Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.
- Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przecież mówiłem: za miesiąc!
- Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna katechizm na pamięć!

- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

Matka krzyczy na córkę:
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy...
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26503
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: grazynamackowiak »

Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom .
Mam dwie wiadomości dobrą i złą ,od której mam zacząć :?:
Od złej ,za chwilę nasz statek zatonie .
A ta dobra ,dostaniemy 11 Oskarów :!:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4611
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Lekarz niezadowolony z wysokości otrzymanego honorarium pyta pacjenta:
- To dla mnie czy dla służącego?
- Dla obu! - odpowiada pacjent.
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4611
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Właściciel psa dzwoni do hodowcy:
- Kupiłem od pana wczoraj psa i chciałem się upewnić czy on na pewno jest wierny.
- Mogę za to poręczyć. Sprzedałem go już trzy razy i trzy razy do mnie wrócił.

__________ █████
_________ ██▓▓▓████
_________ █▓███▓▓▓█████
__ ██ ____███▓▓▓▓▓▓▓████
_ ████ ___█▓▓█▓▓▓▓▓▓██▓█
_█▓███___██▓▓▓▓▓▓█▓██▓█
_█▓▓██__█▓███▓▓▓▓▓▓███
_█▓▓██_██▓▓o▓▓▓███▓██
_█▓▓▓███▓▓▓▓▓▓▓▓o▓▓█
_████▓██▓▓▓ ███ ▓▓▓▓█
__██▓▓██▓▓▓ ███ ▓▓▓▓█
__█▓▓▓███▓█▓██▓█▓▓█
___█▓▓▓███▓████▓▓██
___█▓▓▓▓███▓▓▓▓▓█
____█▓▓██▓▓██████
____███▓▓▓████▓███
____██▓▓▓▓▓▓▓▓█▓▓██
____█▓▓▓▓▓▓▓▓█▓▓▓█▓█
____█▓▓▓▓▓▓▓▓█▓▓█▓▓▓█
____█▓▓▓▓▓▓▓▓████▓▓▓▓█
_____██▓▓▓▓▓▓▓█_███▓█▓█
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Rozmowa w kuluarach sejmu,poseł mówi do kolegi posla,pańska zona zdradza pana z trzema posłami z koalicji, wiem ale nic nie mogę zrobić, maja większość.
Awatar użytkownika
danusia57
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2305
Na forum od: 10 mar 2012 13:10
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: danusia57 »

Dowódcy urodził się wnuk,więc wysyła szeregowego do szpitala.
Po powrocie dowódca pyta:
- I jak wygląda?!
Na to szeregowy:
Jest cudowny.....Podobny do pana.
- Podać więcej szczegółów!
- Melduję,że niski,łysy i bez przerwy drze mordę :lol: :lol: :lol
--------------------------------------------------------------------------
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
-Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej... :lol: :lol: :lol:
--------------------------------------------------------------------------------------
Żona do męża:
-Kochanie wiesz, mamusia była u tego słynnego dentysty?
- Taak? A co kanały jadowe jej udrażniał? :lol: :lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

[quote="danusia57"]

Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
-Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej... :lol: :lol: :lol:
--------------------------------------------------------------------------------------

Dobre :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
danusia57
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2305
Na forum od: 10 mar 2012 13:10
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: danusia57 »

Dialog między żoną, a mężem:
- Piszą,że woda podrożała
- O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali :lol: :lol: :lol:

Kobieta i mężczyzna siedzą sami w pokoju.
Kobieta: Za chwilę wraca mój mąż
Mężczyzna: Ale ja nic nie robię
Kobieta: No właśnie :lol: :lol: :lol:
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Zięć po wizycie teściowej u lekarza biegnie szybko do lekarza z pytaniem, Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja? Niestety mówi lekarz to tylko zapalenie ucha.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Spowiada ksiądz w konfesjonale i tak wyszło, że w kolejce ustawiły się same kobiety. Pierwsza mówi:
- Byłam na pielgrzymce i uprawiałam seks .
- 3 zdrowaśki.
- Byłam na pielgrzymce i uprawiałam seks.
- 3 zdrowaśki.
- Byłam na pielgrzymce i uprawiałam seks .
Przy dziesiątej ksiądz nie wytrzymał i wybiegł z konfesjonału krzycząc:
- Jak dobra pielgrzymka to mnie nigdy nie biorą.!!!


Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
ODPOWIEDZ