MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Hm moja miłość ...czemu tak daleko jest ode mnie........ :( :(
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

i co z tą Twoją miłością ? No bo co mają myśleć faceci ? Twoje serduszko jest zajęte ? No bo to ważne czy atakować.... :roll:
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Chciałbys za dużo wiedzieć przystojniaczku :lol: nie ma takiej opcji :lol:
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Czarodziejka..., jak w czeskim filmie - nikt nic nie wie...!!!
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: marika »

św. Paweł z Tarsu

Miłość cier­pli­wa jest, łas­ka­wa jest. Miłość nie zaz­drości, nie szu­ka pok­lasku, nie uno­si się pychą; nie jest bez­wstyd­na, nie szu­ka swe­go, nie uno­si się gniewem, nie pa­mięta złego; nie cie­szy się z nies­pra­wied­li­wości, lecz współwe­seli się z prawdą. :roll:
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

miłość,hm ciężki temat,najważniejsze żeby wszyscy byli zadowoleni,że im dobrze stoi
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: marika »

stać może i bez miłosci,a miłość prawdziwa czyni cuda nawet jeśli ktoś ma tego typu problemy :)
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Marika Ty jednak zboczona
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

miłość Wam wszystko wybaczy! bo miłość to ja i MIX
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Taki piękny temat, a tak dawno nikt tu nie zaglądał. Może Walentynki wpłynęły na założenie tego wątku, ale przecież prawdziwa miłość nie trwa jeden dzień, to nie tylko Walentynki, bo jeśli ktoś komuś wyznaje miłość tylko tego dnia to nie ma to nic wspólnego z miłością.
A moja miłość? Ja mam jej w sobie ogrom i może dlatego wciąż mam deficyt :)
Zablokowany