Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Ramona2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2008
Na forum od: 18 paź 2014 18:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Ramona2 »

Mamo, czy tę budowę ogrodzili, żeby nikt nie widział, co tam robią? - pyta Kazio.
- Nie, synku, żeby nikt nie widział, że tam nic nie robią.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Chłopak do dziewczyny:
-Jak chcesz, to cię przewiozę wielkim samochodem.
-Jasne ,że chcę :!:
- To chodź ,za rogiem jest przystanek autobusowy... :lol:


-Halo :!: Dzwonię z ogłoszenia.Podobno szukacie poskramiacza lwów.
- Na dziś już mamy,proszę zadzwonić jutro.... :lol:
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Zona mówi z pretensjami do męża co ty tak na mnie patrzysz jakoś tak zimno, dziwisz się mówi mąż,w lewym oku mam minus trzy a w prawym minus cztery.
Awatar użytkownika
lubelanka64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1062
Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 10 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: lubelanka64 »

Dzwoni telefon;
-zamawiał Pan budzenie na siódmą,;
-tak;
no to szybciutko,szybciutko, bo już dziewiąta :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
lubelanka64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1062
Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 10 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: lubelanka64 »

Dzwoni telefon:
- czy nie potrzebuje Pan/Pani telewizora?
- nie, dziękuję;
- to o której mam po niego przyjść :) :) :) :)
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26503
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: grazynamackowiak »

Idzie Jasio pustym korytarzem , w szkole i mówi po nosem gdzie sens gdzie logika :?:
Zatrzymuje go dyrektor i pyta Jasiu czemu wciąż powtarzasz gdzie sens gdzie logika :?:
No bo puściłem bąka w klasie a pani kazała mi wyjść z klasy i oni siedzą teraz w tym smrodzie .
Awatar użytkownika
Ramona2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2008
Na forum od: 18 paź 2014 18:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Ramona2 »

Kowalski robi wymówki hodowcy, od którego kupił psa:
- Pies, którego Pan mi sprzedał jest do niczego!
- Dlaczego pan tak uważa? dziwi się hodowca.
- Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, ę nie
usłyszałem, jak złodzieje okradają mi sąsiedni pokój.
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Pewne małżeństwo wstaje rano do pracy, żona stanęła przed lustrem i mówi do meza,zobacz zmarszczek mi przybylo,włosy mam jakieś takie nijakie,przytyłam dość dużo, powiedz mi cos miłego,no wiesz kochanie, wzrok masz dalej dobry.
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Zona do meza,kochanie zerknij przez okno co to za sarenka biega po naszym ogrodzie, po pierwsze mówi maz,to nie sarenka tylko krowa, po drugie to nie okno tylko lustro.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Rzecz dzieje się w Hiszpanii.Podróżujący po niej kierowca zgłodniał i postanowił posilić się w napotkanej restauracji.W karcie jego wzrok przykuło danie za 5 euro- "Trofeum a la Corrida", które z ciekawości zamówił.Po chwili oczekiwania kelner przyniósł mu talerz z daniem z olbrzymich byczych jąder.Porcja była olbrzymia,więc kierowca najadł się do niesamowicie.Drugim razem znów odwiedził ową restaurację,zamówił to samo danie i ponownie dostał talerz z dużymi byczymi jądrami.Następnym razem również zamówił zapamiętane danie,jednak tym razem na talerzu leżała porcja malutkich jąder.
Zaskoczony zapytał kelnera:
- Jak to jest,że do tej pory dostawałem porcję,którą ledwo dałem radę zjeść,a dziś za te same 5 euro mam porcję ,którą ledwo znajduję na talerzu :?:
-Kelner na to:
- Widzi pan ,jak to w corridzie...czasami byk wygrywa. :lol:
ODPOWIEDZ