Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
-
forumowicz
-
forumowicz
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
obśmiałem sie jak łos po pachy w bagnie z zdzłbłem trawy w pysku
-
forumowicz
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25186
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
Rozumiem, że chodzi ci Losmielulosmiel pisze:choćby wedkarz posiadał dobrą przynete i niebywała cierpliwosc, w wyschnietym korycie rzeki nie majacym nic do zaoferowania nie ma czego szukać![]()
ktoś może być piękną, zadbana, bogata osobą ale co z tego gdy w jej sercu i duszy za krzty uczuć nie ma
Oj spotkałam na swojej drodze takiego osobnika. Co z tego, ze chciałam swoje serce oddać .... jego serce uschnięte było na amen w pacierzu
-
forumowicz
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
admin moze temat zamknac jak i ja zamykam :
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25186
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
Temacik na czasie
Rożne sa osoby i rożne gusta
Jeden lubi zapach pomarańczy a inny zapach skarpetek
-
forumowicz
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
-
forumowicz
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
ja od pomarańczy wole brzoskwinki
-
forumowicz
