Spotyka się dwóch staruszków:
-A co to ja pana ,panie kolego,tak dawno nie widziałem
- W więzieniu siedziałem.
- W więzieniu

A za cóż to
- Pamięta pan, proszę pana ,tę moją gosposię

Otóż mnie ona ,proszę pana ,o gwałt oskarżyła
- O gwałt

I co ,naprawdę ją pan ,panie kolego,tego....
- Niee,ale tak mi to pochlebiło,że się przyznałem.
- I ile pan dostał
-Sześć miesięcy.
- Tylko sześć miesięcy za gwałt
-Niee,proszę pana, za fałszywe zeznania.
