Smutki i radości objawów starości

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Smutki i radości objawów starości

Post autor: violet58 »

Idę ulicą - ktoś mi się kłania.
Oddaję ukłon - znam przecież drania:
ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku...
To miły facet, znam go od roku.
Jakże u diabła on się nazywa?....
Dziura w pamięci. Czasem tak bywa.
Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi:
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

Z trzeciego piętra schodzę radośnie,
bo w kalendarzu ma się ku wiośnie,
no i spaceru gna mnie potrzeba
zwłaszcza, że słoñce i błękit nieba...
Gdy już po parku idę w alei nagle pot zimny koszulę klei,
bowiem pytanie w głowie mi tkwi:
czy aby kluczem zamknąłem drzwi?
W śpiesznym powrocie znów myśl się rodzi:
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

Siedzę i czytam, nagle myśl żywa
jakimś pragnieniem z fotela zrywa.
Robię trzy kroki, staję przy szafie...
i jak to ciele na nią się gapię...
Pojęcia nie mam po co ja wstałem?
Czego tak bardzo i nagle chciałem?
Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi,
że ta nieszczęsna starość nadchodzi

Jadę na urlop. Prasuję spodnie,
żeby wśród ludzi wyglądać godnie.
Biorę walizkę, pędzę nad morze...
Lecz tam miast śledzić dziewczyny hoże,
zamiast podziwiać plażowe akty...
Czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu?
Może dom spłonął? Strach -we mnie godzi...
Tak to jest kiedy starość nadchodzi.

Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy
zaoszczędziłem trochę pieniędzy.
W dużej kopercie, zamkniętej klejem,
dobrze ukryłem je przed złodziejem
I teraz... już od paru miesięcy
nie mogę znaleźć moich tysięcy.
Ech. Nie pojmiecie tego wy młodzi,
jak to jest kiedy starość nadchodzi

Pomimo moich najlepszych chęci
- nie zawsze mogę ufać pamięci.
Więc by jej pomóc, a przez nią sobie,
czasem na chustce węzełki robię.
A potem jeden Bóg wiedzieć raczy,
co który węzeł ma dla mnie znaczyć?
Choć mi się nawet nieźle powodzi,
wciąż mam kłopoty, starość nadchodzi.

Dwa razy dziennie - raz przy śniadaniu,
a potem w obiad, po drugim daniu
zażywam leki, tabletki białe:
cztery połówki i cztery całe.
Często się pieklę /bom nie aniołem/,
gdy w obiad nie wiem czy rano wziąłem?
Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi
wiedza, że oto starość nadchodzi.

Żuję kolację - w niej polędwica
me podniebienie smakiem zachwyca.
Pogodnie dumam o tej starości....
Czy ona musi stale nas złościć?
Przecież jest piękna.
Masz sporo czasu..
Chcesz iść nad wodę, albo do lasu,
to sobie idziesz- nikt ci nie broni.
Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni,
bowiem nie musisz pędzić do pracy
jak wszyscy twoi młodsi rodacy.
Co prawda wigor z wolna przekwita,
lecz po co wigor u emeryta?
Podwyżki pensji już nie wyprosisz,
należną gażę poczta przynosi...
Spokojnie patrzysz jak świat się zmienia,
gdyż wiek ci daje mądrość spojrzenia....
Bowiem - jak sądzę - w tym jest rzecz cała,
By jak najdłużej ta starość trwała.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: Selene »

Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję,
grzecznie mu odpowiem że "dobrze dziękuję"
To że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko;
astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
puls słaby, krew moja w cholesterol bogata
lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.

Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
ale przyjdzie ranek... znów się dobrze czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć "figle" płata,
lecz dobrze się czuję, jak na swoje lata.

Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
że kiedy starość i niemoc przychodzi,
to lepiej zgodzić się ze strzykaniem kości
i nie opowiadać o swojej starości.
Naciskając zęby z tym losem się pogódź
i wszystkich wkoło chorobami nie nudź !

Powiadają: "Starość okresem jest złotym"
kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
"Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę,
"oczy" na stoliku, zanim się obudzę...
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
"Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?"

Za czasów młodości (mówię bez przesady).
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle sił zostało,
żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
A teraz na starość czasy się zmieniły,
spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.

Dobra rada dla tych, którzy się starzeją;
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
Kiedy wstaną rano, "części" pozbierają,
niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują.
To znaczy, że ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ.
;) :lol: ;) :lol: ;) :lol:
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: biedroneczka »

Selene, Violet cudne wiersze :D :D
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: biedroneczka »

...i ode mnie też wierszyk :D

witaj starości wesoła....mnie nie wołaj

nieśmiało, prawie niedostrzegalnie
jeden ci spośród wielu wybarwi
potem następny i momentalnie
na całej głowie srebro się zjawi,

na nos nałoży też okulary,
a gdy wzrok podniesiesz ociężały
ona ci szepnie- jak się masz stary
mówisz: -dziś czuję się dobrze, ale

myślisz, że ciebie to nie dotyczy
napinasz mięśnie, brzuch spory wciągasz,
choć serce głośno do ciebie krzyczy-
za laskami się jeszcze oglądasz,

udajesz,że skarg serca nie słuchasz
choć ciśnienie jak zając ci skacze
idąc po schodach wyziewasz ducha
bo i w stawach- wysiadły wahacze,

i tak powoli ci coś odbiera
to pamięć, to siłę,to zdrowie
starość - a nich ją ciężka cholera!
jak jej uniknąć, kto mi podpowie?

nie tylko do mnie wyciąga pięści
i ty nie ujdziesz kościstym dłoniom
i w twoją skórę cielsko swe zmieści,
nawet nie musisz się schylać po nią!

a jakże - starość, niech ją cholera
dopada panie, panów nie szczędzi
przypominając swoją obecność
członki i rozum w swych szponach więzi

nie umkniesz przed nią i się nie skryjesz,
więc ciało prostuj (choć czasem z jękiem)
jednak jest wyjście z tej sytuacji
starzej się dalej - lecz rób to z wdziękiem.
Yoko91
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1336
Na forum od: 18 cze 2012 18:08

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: Yoko91 »

biedroneczko, ostatnie cztery wersy strzał w dziesiątkę. :) Pozdrowionka, miłego popołudnia. :)
forumowicz

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: forumowicz »

images (75).jpg
Piękny wiek

Będziemy kiedyś tacy ,z siwizną na skroni
Może ktoś nas wtedy przytuli i obroni
Zapyta o noc , dzień, o nasze poranki
Przyniesie w podzięce bukiet,
Mogą to tez być zwykła rumianki.

Powie do nas z czułością ,z nieprzekłamaną radością
Kochamy was tato ,dziadku ,czy mamo
Nie ważne, miłość zawsze brzmi tak samo.

Tą miłością uczuciem ,darzyliście nas całe lata
teraz my oddamy wam swoje serca ,nasz czas, niech was wdzięcznością oplata.

Z mojej szuflady :oops:
Awatar użytkownika
stada-52
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 291
Na forum od: 27 lip 2012 16:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: stada-52 »

STAROŚĆ

Leszczyna się stroi w fioletową morę,
a lipa w atłas zielony najgładszy...
Ja się już nie przebiorę,
na mnie nikt nie popatrzy.

Bywają dziwacy,
którzy z pokrzyw i mleczów składają bukiety,
lecz gdzież są tacy,
którzy by całowali włosy starej kobiety?

Jestem sama,
Babcia mi na imię-
czuję się jako czarna plama
na tęczowym świata kilimie...
/Maria Pawlikowska-Jasnorzewska/
Awatar użytkownika
magaziata
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 423
Na forum od: 17 sie 2011 10:10
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: magaziata »

Piękne :) :)
Załączniki
302894_274116552692056_1181312701_n.jpg
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: violet58 »

Nie obędzie się chyba bez kultowej piosenki z "Kabaretu Starszych Panów" - swoistego hymnu seniorów :lol: :lol: :lol:
Jeszcze tylko parę wiosen
Jeszcze parę przygód z losem
Jeszcze tylko parę zim
i refrenem zabrzmisz tym:

Wesołe jest życie staruszka
Wesołe jak piosnka jest ta
Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka
I świat doń się śmieje: ha ha
Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka
I świat doń się śmieje: ha ha

To, że będzie się dotkniętym
przez dla płci indyferentyzm
To nie znaczy jeszcze, żeć
Miłych wrażen nie da płeć

Wesołe jest życie staruszka
Gdzie spojrzy, tam bóstwo co krok
Tu biuścik zachwyci, tam nóżka
bo nie ten, bo nie ten już wzrok
Tu biuścik zachwyci, tam nóżka
bo nie ten, bo nie ten już wzrok

Jeszcze tylko parę wiosen
Jeszcze parę przygód z losem
i kłopotów będzie mniej
Ach, cierpliwość tylko miej

Wesołe jest życie staruszka
Choć wczoraj zmoczyła go łza
Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
bo pamięć, bo pamięć nie ta
Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
bo pamięć, bo pamięć nie ta

Trzęsiesz się z niecierpliwości
żeby dożyć tych radości
Guzik rwiesz i wdzianko mniesz
tak już być staruszkiem chcesz

Wesołe jest życie staruszka
Wesołe jak piosnka jest ta
Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka
I świat doń się śmieje: ha ha
Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka
I świat doń się śmieje: ha ha
[ obrazek zewnętrzny ]
Awatar użytkownika
Irena0404
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 981
Na forum od: 06 wrz 2012 11:41
Oddział NFZ: Małopolski

Re: Smutki i radości objawów starości

Post autor: Irena0404 »

starość nas dopadnie wszystkich, bez wyjątku... chciałabym mieć takie pogodne podejście do niej jak w Twoim wierszuViolet :D mam jeszcze trochę czasu, chociaż podobne symptomy już obserwuje u siebe :lol: czyżby ...to już... :lol: :lol: :lol:
ODPOWIEDZ