Anegdoty

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Anegdoty

Post autor: forumowicz »

:lol: :lol: :lol: :lol: Swietne koleżanko :lol: :lol:
To tak jak pan na przystanku w zimie w kalesonach kurtce i butach taki obrazek kiedys widziałam :lol:
forumowicz

Re: Anegdoty

Post autor: forumowicz »

##
tyle mówicie o Krynicy , a z Krynicą związany jest jak nikt Kiepura, to o nim słów kilka ;)

"Gdy architekt Pniewski przedstawił Kiepurze projekt krynickiej Patrii, wywiązał się między nimi następujący dialog (zwracali się do siebie per mistrzu):
Mistrzu, to nadzwyczajne! Mistrz zbyt łaskawy! Ależ, Mistrzu… Wysokość honorarium nie była ustalona.
Kiepura rozłożył przed Pniewskim wachlarz banknotów: Mistrzu, myślę, że ta suma usatysfakcjonuje Pana.
Pniewski przeliczył wzrokiem banknoty i powiedział: Mistrzu, za ten “wachlarzyk“ mogę Panu zaśpiewać arię z Toski."
forumowicz

Re: Anegdoty

Post autor: forumowicz »

;)

Do restauracji wchodzi Kamil Witkowski, siada przy stoliku i woła:
- Kelner! Kolacja!
Podchodzi kelner i podaje mu menu. Witkowski przegląda przez chwilę kartę dań, po czym rzuca ją na podłogę i krzyczy:
- Psiakrew! Przyszedłem tu jeść, a nie czytać!
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58950
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Anegdoty

Post autor: malgorzatas »

Do lekarza zgłosiła się Olga Boznańska, narzekając na silny rozstrój nerwowy. Lekarz zalecił jej dietę, unikanie podniet, picia alkoholu i palenia.
- Ponadto niech się pani trzyma z daleka od osób, które działają pani na nerwy, i proszę się zgłosić za dwa tygodnie.
Minął miesiąc, a artystka się nie zgłosiła. Lekarz spotyka ją przypadkowo i pyta:
- Dlaczego pani nie przyszła?
- Miałam się trzymać z daleka od ludzi, którzy działają mi na nerwy...
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Anegdoty

Post autor: jawa 53 »

Pewien dziennikarz zapytał Picassa:
Którego z wielkich malarzy przeszłości
ceni pan najbardziej?
Rubensa.
Dlaczego?
Dlatego, że z dwóch tysięcy jego obrazów
do naszych czasów przetrwało około czterech tysięcy.
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Anegdoty

Post autor: jawa 53 »

Pewnego razu suczka państwa Długoszowskich odczuła potrzebę bliższego spotkania z odpowiadającym jej urodzeniu pieskiem. Generał znalazł odpowiedniego psa, włożył galowy mundur, zarzucił pelerynę, wziął suczkę pod pachę i pojechał pod ustalony adres. Drzwi otworzyła dystyngowana pani. Stwierdziła, że taka usługa kosztuje dwieście złotych. "Dwieście złotych?" - zapytał zdziwiony Wieniawa. "Tak, mój piesek jest w doskonałej formie, ponadto jest olimpijczykiem, ma dużo odznaczeń, medali i orderów" - wyjaśniła kobieta. Wieniawa uniósł prawą brew, wyprężył się, odsłonił pelerynę, z lewej strony pokazując swoje ordery. Przejechał po nich otwartą dłonią, demonstrując je od Virtuti po Legię Honorową, i stwierdził: "Proszę Pani, grosza bym od Pani nie wziął!".
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26497
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Anegdoty

Post autor: grazynamackowiak »

Przyjeżdza facet do sanatorium ,obok przechodzi kuracjuszka .
Facet ją zagaduje z uśmiechem pyta jak Was tutaj karmią :?: jak imprezki z parkietorapią :?:
kuracjuszka odpowiada daj chleba to Ci powiem :lol: :lol:
forumowicz

Re: Anegdoty

Post autor: forumowicz »

Jak to drzewiej bywało ;)

Mark Twain jedną ze swoich córek wydał za Polaka nazwiskiem Kuryłowicz. Podczas uroczystości 70-tych urodzin Twaina spytano go, co zamierza teraz robić. Pisarz odparł:
- Resztę życia pragnę zajmować się moim ogrodem, a w wolnych chwilach będę się uczył poprawnie wymawiać nazwisko mojego zięcia.


Fizyk André Marie Ampére miał dwa koty – dużego i małego. Ponieważ przeszkadzały mu ciągłym drapaniem do drzwi, kazał wywiercić dla kotów dwa otwory w drzwiach: jeden duży – dla dużego, drugi mały – dla mniejszego.


:lol:
Awatar użytkownika
lawenda
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1843
Na forum od: 29 cze 2014 15:01
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 44 razy
Podziękowano: 59 razy

Re: Anegdoty

Post autor: lawenda »

Z życia wzięte.

Pewna firma autokarowa, która woziła pasażerów po całej europie miała punkt zbiorczy w miejscowości X. Do niej zjeżdżały się wszystkie autobusy przyjeżdżające z zagranicy i z tego miejsca rozwożono pasażerów do poszczególnych miejscowości w Polsce. Kierowca podstawionego autokaru wysiada i głośno woła ''Zabieram ino Wrocław" po chwili podchodzą pasażerowie z biletami do Inowrocławia, a kierowca nieco poirytowany mówi "przecież mówiłem ino Wrocław" :lol: :lol:
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26497
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Anegdoty

Post autor: grazynamackowiak »

Z życia wzięte ;
Jak codzień dojazd do pracy autobusem .
Pracuje w banku ,mamy indentyfikatory .
Pewnego dnia wracając z pracy ,zagadałam się z koleżanką .
Wsiadłam do autobusiu ,wszyscy zerwali się do kasowików .
Nie zauważyłam że wsiadałam z indyfikatorem ,pasażerowie myślei że kanar .
Dopiero zorientowałam się w sytuacji .
Roześmałam się odpowiedziałam to indetyfikator , a nie kanar :lol: :lol:
ODPOWIEDZ