A teraz do rzeczy.
Mój mąż podczas zwolnienia lekarskiego został zwolniony z pracy. Jego choroba (kręgosłup) jest długotrwała zatem i zwolnienie długie (maksymalnie 182 dni). Na drugiej komisji lekarskiej mąż otrzymał skierowanie do sanatorium (prewencja ZUS). Kiedy wróci z sanatorium do wykorzystania limitu zwolnienia pozostanie jemu jeszcze 16 dni.
Moje pytanie jest następujące.
* Czy po sanatorium może pójść do lekarza po zwolnienie (pod warunkiem, że w dalszym ciągu będzie cierpiał z powodu bólów kręgosłupa - tak dzieje się aktualnie)?
* Czy będzie mógł ubiegać się o świadczenie rehabilitacyjne? Jeśli tak to ile dni przed końcem zwolnienia ma złożyć dokumenty i gdzie? Czy sam stara się o to czy może ZUS zrobi to za niego nadając bieg sprawie, gdy po wyczerpaniu zwolnienia choroba będzie w dalszym ciągu.
* W reszcie, czy po wykorzystaniu świadczenia rehabilitacyjnego będzie mógł starać się o rentę inwalidzką?
Słyszałam, że albo jedno albo drugie tzn., gdy skorzysta ze świadczenia rehabilitacyjnego to wówczas nie będzie mógł ubiegać się o typową rentę inwalidzką (podobno na kręgosłup nie ma szansy dostać renty inwalidzkiej)?
Pozdrawiam grono forumowiczów, doskonałych doradców


