Dobry żart jest tynfa wart
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Jak wy tam sobie radzicie beze mnie?
- Podzieliłyśmy Twoje obowiązki.
Kaśka maluje paznokcie,
Olka parzy kawę,
a ja zabawiam szefa.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Baco, tak jakoś wypadło,że przez waszą chałupę pójdą tory kolejowe.
- A wy se nie myślcie,że ja będę wstowoł i drzwi otwieroł.
-
jawa 53
- Przyjaciel forum

- Posty: 5022
- Na forum od: 24 gru 2013 07:17
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kiedy wołam "Kąpiel!", potrzebna mi woda, mydło, ręczniki, płaszcz kąpielowy, szlafrok, świeża bielizna, ubranie, herbata i gazeta.
Kiedy wołam "śniadanie!", mam dostać kawę, mleko, cukier, jajka, szynkę, masło i gazetę, a krzesło trzeba przysunąć do kominka.
Lokaj skinął głową na znak, że zrozumiał. Jeszcze tego samego wieczora arystokracie robi się niedobrze i woła:
- Lekarza!
Po stosunkowo niedługim czasie zdyszany lokaj wraca do swego pana i z dumą w głosie oświadcza:
- Myślę że będzie pan ze mnie zadowolony, milordzie. W przedsionku czeka już wybitny internista, chirurg, dentysta, ksiądz, notariusz i adwokat z dwoma świadkami.
Na podjeździe stoi karawan, a w grobowcu rodzinnym czterech robotników wybiera ziemię pod trumnę!
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Miś chwilę myśli i mówi:
Wiesz, nie ma miarki, nasypię ci na oko;
Na d..ę sobie nasyp ,Ty debilu
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Podchodzi patrol policji
- Panie czego Pan szuka??
- Kluczy do mieszkania.
- A gdzie je Pan zgubił?
- Tam, pokazuje facet w stronę pobliskiego parku.
-To dlaczego Pan szuka tutaj?
- Bo tu jest widno Panie władzo
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Gdy umrę,proszę cię ,abyś skremował moje zwłoki,a prochy rozsypał po podwórku.
- O nie,mamuśka.Wiatr zawieje,a ty mi znów wleziesz do domu.
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Mamusia dokąd się wybiera, pyta grzecznie;
- na cmentarz synu, na cmentarz odpowiada teściowa.
- A rower ku..a kto przyprowadzi
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- O, nóż mi upadł,ktoś tu do nas zaraz przyjdzie.
-A nóż był tępy czy ostry
- Tępy.
- To pewnie będzie student umówić termin poprawki.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zgłasza się Ania i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Zbyszek i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie kur#y i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Chciałabym się zapisać na rehabilitację.
- Ale wolne terminy są dopiero za rok.
- Ale ja nie wiem, czy tak długo pożyję!
- To zapiszę Pana ołówkiem i najwyżej później wymażę.
