Dobry żart jest tynfa wart
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Nepal
Przepis na spokój w Polsce
1. Poczekaj aż rolnicy wyjadą na protest do Warszawy.
2. Zablokuj drogi wokół stolicy.
3. Rolnicy nie mają jak wrócić.
4. Warszawiacy nie mają jak wyjechać.
5. ŚWIĘTY SPOKÓJ W CAŁYM KRAJU
Żona mówi do męża:
- Wiesz kochanie tak bardzo bym chciała,żebyś kupił samochód.Zrobiłabym prawo jazdy,poznalibyśmy świat.......
- Ten,czy tamten? - pyta mąż
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-A twoi rodzice nie mają nic przeciwko temu,że ze mną chodzisz
- Nie ,bo oni myślą ,że jesteś dziewczyną
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58952
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- K*rwa, widzę, że tu sami swoi!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Mamo ,czy wszystkie bajki zaczynają sięod "dawno ,dawno temu"
- Nie ,córuś.Niektóre zaczynają się od "Skarbie ,dziś muszę dłużej zostać w pracy"
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58952
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Wiesz co? Teraz moja mama codziennie jeździ konno, żeby zrzucić nadwagę.
- I co ? Pomaga?
- Pewnie, koń już schudł ponad 10 kilo!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Stary,ja tu czegoś nia rozumiem.Macie z Krysią sześcioro dzieci,to dlaczego się z nią nie ożenisz
- Powiem ci w zufaniu: bo ona mi się nie podoba
Rozmawiają dwie blodynki:
-Kiedy kupowałam ten wibrator,sprzedawca zapewniał mnie ,że w stu procentach zastąpi mi mężczyznę.
-I
- I rzeczywiście:całe dnie leży przed telewizorem i śmieci ani razu nie wyniósł
Kumpel pyta kumpla:
- Staszek ,a ile ty byś musiał wypić,żeby mieć trzy promile
- Chłopie,ja to bym musiał ze dwa dni nie pić.
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Wychodzi na dwór, a tu deszcz i zimno.
Postał chwilkę i w końcu rezygnuje z polowania.
Wraca po cichu do domu, rozbiera się
i wciska z powrotem pod kołdrę , tuląc się do żony.
- już jesteś kochanie? - mruczy żona.
- Tak, bo paskudna pogoda - odpowiada mężczyzna.
- A ten mój głupek właśnie pojechał na polowanie....
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Proszę pozwól mi wrócić na ziemię.
- Możesz tam wrócić, ale tylko w postaci psa, kury albo świni.
- A więc chcę być kurą.
Potem już jako kura siedzi na grzędzie i znosi jajko i tak prze, prze, prze.
Nagle słyszy głos:
- Stefan, całe łóżko zasrałeś!
