Dobry żart jest tynfa wart
- iron maiden
- Super Kuracjusz

- Posty: 3647
- Na forum od: 16 lip 2015 10:12
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem.
- iron maiden
- Super Kuracjusz

- Posty: 3647
- Na forum od: 16 lip 2015 10:12
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś:
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje
wyzwanie Jaś.
- A z trzema ptakami ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił
pawia.
- A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
- A z pięcioma ptakami ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Tato,ten komputer to naprawdę dostałem od Św. Mikołaja
- Oczywiście ,synku.
- Bo przyszedł jakiś facet i mówi ,że raty za niego niezapłacone....
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- A skąd ta myśl
- Bo wracam do domu,a w łóżku pełno mąki.
- Moja mnie zdradza z hydraulikiem.
- A skąd wiesz
- Bo wracam do domu, a w łóżku hydraulik.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Żyjeta, bo nic nie jeta?
Na to młody odpowiada:
- Baco, my miłością żyjemy.
A baca do nich:
- To nie wyrzucajta skórek od tej miłości, bo mi się kaczki dławią.
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Dziś muszę pokazać klasę...na trybunie siedzi moja teściowa
- E! nie dorzucisz
Żona mówi do męża:
- Kochanie,co kupimy matce na urodziny?
- Wiem,że chciała co coś na prąd.Może krzesło?
Po co teściowa ma 2 zęby?
- Pierwszy do otwierania piwa,a drugi żeby ją bolał,bolał.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Bo jestem romantyczny
-Nie rozumiem
- Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika.Tak się zasłuchałem, że nie usłyszałem kosiarki.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26491
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
W jakim Ty zamku straszysz
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy!
- Panie kierowco - wołają wszyscy - niech pan się zatrzyma!
Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony, wsiada i mówi z ulgą:
- No, nie spóźniłem się do pracy.....Bilety do kontroli proszę!
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
