Zabawne historie naszych milusińskich

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26491
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: grazynamackowiak »

Fajne wesołe temaciki pare lat wstecz moja mala córka pyta mnie mamo dlaczego fasolka nazywa sie po bretońsku
przecież nie ma takiego kraju bretania nie umialam jej odpowiedzieć nazwa i już . Po latach dokladnie pare tygodni
wstecz córce która jedzie na zakupy każe kupić fasolke ona mi opowiada mamo kupie fasolkę polską a nie bretońską
uśmiałyśmy się się do łez niby fasolka ale wspomnienia :kwiat: :roll:
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: jawa 53 »

Moja 4-ro letnia wnuczka miała wczoraj Mikołaja w przedszkolu. Prezent był dla wszystkich dzieci taki sam,w ramach składki rodziców.
Po otrzymaniu reklamówki zobaczyła do środka i powiedziała do córki:" Mamo ale ja tego nie zamawiałam". :)
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21263
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: Felice »

Mój 3 i pół letni Antoś uczy się roli do Jasełek.Zdarza mu się czegoś zapomnieć,przybiega więc do mnie z pytaniem "Babciu,jak ta gwiazda ma na nazwisko?"
MaryKate
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 638
Na forum od: 03 gru 2014 13:40
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: MaryKate »

Mój syn gdy miał 3 lata podczas mszy w kościele gdy ksiądz czytał Ewangelia wg św Mateusza , on na cały głos powiedział "to ja , to ja" , było to ponad 20 lat temu ale dalej mnie bawi :lol:
Awatar użytkownika
stada-52
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 291
Na forum od: 27 lip 2012 16:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: stada-52 »

Była niedziela,ładna pogoda,więc poszłam z dziećmi do kościoła. Mój 5 letni synek założył nowe sandałki.Jak to dziecko,bardziej był skoncentrowany na nowych sandałkach niż na Mszy.Nagle padło donośne wezwanie:"Zdejmij sandały,bo ziemia,na której stoisz jest święta".Syn przestraszony pyta-mama,mam zdjąć? :shock: :shock:
forumowicz

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: forumowicz »

Pewna historia z życia moich dzieci , pisownia oryginalna

"(imię siostry) ........ wybacz, że zjadłem twojego naleśnika . Nic mnie nie usprawiedliwia, jestem winny i powinieniem sie wstydzić. Jedynym faktem przemawiającym za mną jest to, że zaspałem i najprawdopodobniej spóźnię się do szkoły. (imię brata) ......"

Taki to liścik zostawił mój synek swojej starszej siostrze , kiedy zeżarł jej naleśniczka :D , a było to ....... ojej niespełna 20 lat temu , zostawiłam dla potomności :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Wienia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3156
Na forum od: 01 lis 2015 16:00
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 1 raz

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

Post autor: Wienia »

Dawno temu uczyłam moją córkę pacierza "chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj" a córka z żalem "a kiełbaski ?".Do dzisjaj się śmiejemy ,choć jest dorosłą kobietą.
ODPOWIEDZ