nasze zwierzeta

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Adela
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8986
Na forum od: 12 lip 2014 15:10
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Adela »

Oj nie :( ,ale współczuję, kiedyś miałam i wiem jaki robią rejwach od bardzo wczesnych godzin :D
Teraz miewam jaskółki.Bloki ocieplone nie mają gdzie gniazdować biedne,więc ja i parę osób z bloku pozwalamy im zakładać gniazda w rogach wnęk okiennych. Muszę tylko pilnować,żeby to było tylko w tym jednym "wyznaczonym".Stanowczo nie zgadzam się na więcej :evil: ,najpierw piski,a potem piski i o*****e okno ,całe :evil: .Moja sympatia i zrozumienie ma swoje granice :lol: :lol: A nie jest to jeden miot bynajmniej :lol: :lol:
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: sztani »

Ma trzy takie półki zdejmował gniazdo wcześniej ,postawiła synowa nawet doniczkę z Bratkami i oto efekt . Zaproponowałem mu kupno kolców przyklejanych na silikon .
forumowicz

Re: nasze zwierzeta

Post autor: forumowicz »

Sztani ja takiego lokatora miałam dwa lata temu. Drogi pogubił gołąb pocztowy i zadomowił się na balkonie, a że wnęka poddasza nie była jeszcze zabudowana sidingiem i wystawały belki, to miał dobre warunki do noclegu. Ja natomiast miałam sprzątania po nim, co nie miara. Nie wyobrażacie sobie ile taki jeden mały gołąbek robi bałaganu. Taki był cwaniaczek, że pod koniec lata przygruchał sobie towarzysza. Wtedy to już było... :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Adela
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8986
Na forum od: 12 lip 2014 15:10
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Adela »

Jaskółka jeszcze mniejsza i też potrafi :lol: :lol: :lol: :lol:
ale co tam nie bądźmy pedantyczni :lol: :lol: :lol: pedanci są nudni :geek:
forumowicz

Re: nasze zwierzeta

Post autor: forumowicz »

Adela już Cię lubię :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Adela
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8986
Na forum od: 12 lip 2014 15:10
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Adela »

Ja Ciebie też :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

Ja na szczęście założyłam siatkę ochronną dla kota .....chroni nie tylko jego przed ewentualnym wyjściem na skróty z balkonu,ale i nas przed niepotrzebnymi lokatorami.
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: nasze zwierzeta

Post autor: mary jo »

ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: nasze zwierzeta

Post autor: ewiko »

Felice pisze:Ja na szczęście założyłam siatkę ochronną dla kota .....chroni nie tylko jego przed ewentualnym wyjściem na skróty z balkonu,ale i nas przed niepotrzebnymi lokatorami.
Syna kocurek pokonał taką siatkę i bez spadochronu sprawdzał czy potrafi latać.... z 2 piętra. Przeżył.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

To chyba musiała być źle zamontowana....u mnie nie ma szans - siatka wzmocniona odporna na przegryzienie,umocowana tak,że przylega do ściany...nie widzę możliwości.Zresztą to druga nasza siatka i po remoncie balkonu przyłożyłam się mocno do tego.
ODPOWIEDZ