Za co nie lubię świąt

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Za co nie lubię świąt

Post autor: Sloneczko »

Noooo wiesz....... piwo to lubię a ciebie to kocham ;) :serce: :lol:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Za co nie lubię świąt

Post autor: medi »

:oops: :oops: :oops: No i zeszłyśmy z tematu :?
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Za co nie lubię świąt

Post autor: Sloneczko »

Ale kto zaczął zbaczać z tego tematu :?
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Za co nie lubię świąt

Post autor: agunia3 »

MaKa1 pisze:Medi, Danusia64,Ruda.....jestem z Wami...też nie lubię świąt....uwielbiałam je jeszcze bedąc nastolatką.....teraz to nie to samo :(
Czy mogę dołączyć? Pamiętam jakie były święta gdy kilkunastoosobowa rodzinka zbierała się u babci....ta atmosfera, rozmowy do nocy...ech pięknie było, czekało się z utęsknieniem, cieszyły rajstopy i pomarańcze pod choinką podrzucone gdy my wypatrywaliśmy pierwszej gwiazdki na niebie.
Od ładnych paru lat jakoś te święta już nie takie same, atmosfera całkiem inna...nie wiem czy to inne czasy czy ludzie ale nie cieszą mnie już święta tak jak kiedyś.
Teraz święta to po prostu okazja do odpoczynku od pracy - tej zarobkowej - zamiast przeżywania, spotykania i cieszenia się (z) rodziną, coraz częściej jakieś nerwówki, kłótnie, obżarstwo, włączony tv i ''Kevin''. Od listopada słuchamy kolędy w marketach i oglądamy dekoracje świąteczne. Czuję to ''na siłę'' - trzeba posprzątać (bo przez cały rok się nie sprząta), ugotować (mnóstwo czasu spędzonych przy garach, potem zmęczenie i wyrzucanie jedzenia bo jednak za dużo), życzenia przy opłatku (choć przez więks