Dobry żart jest tynfa wart
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
- Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę.
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Mistrzu. Czym różni się kobieta od perły?
Mistrz na to:
- Perłę nawleka się z dwóch stron, a kobietę tylko z jednej.
- Ale mistrzu! Ja słyszałem o takich kobietach, które nawleka się z obydwu stron.
Mistrz:
- To nie kobiety, to perły.
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
chwili odwraca się do niej, patrzy głęboko w oczy i pyta:
- Wyjdziesz za mnie?
Ona ze łzami szczęścia w oczach:
- Tak!
On:
- Ze śmieciami....
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Co ty robisz
- Na to powolny Lopez:
- Maałaaa,gdy my tuu skończyyyymyyy,to teeee ciuuuchyyy wyyyjdąąą z moooodyy.
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
że nie może spać,bo prześladuje go pewien sen.
- Proszę go opowiedzieć.
- Każdej nocy śnią mi się nagie dziewczyny wybiegające
z mojego pokoju - snuje opowieść pacjent
- I co. chce pan, żeby ten sen się pełnił?
- Nie, chciałem się dowiedzieć,
co zrobić, by tak nie trzaskały drzwiami.
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
-Mamo, choinka się pali.
-Synku, nie mówi się "pali" tylko "świeci".
Po chwili Jasiu znów przychodzi:
-Mamo, a teraz firanka się świeci.
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
"Drogi św. Mikołaju, jestem bardzo biedny, ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki Lego, piłkę i kolejkę elektryczna."
Panie na poczcie nie bardzo wiedzą co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja.
Postanawiają przeczytać list.
Tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia.
Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają, więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki.
Wysyłają prezenty do Jasia.
Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają:
"Drogi Mikołaju dziękuję Ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te jędze z poczty ukradły"
- Leon43
- Super Kuracjusz

- Posty: 1418
- Na forum od: 05 sty 2014 22:24
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Dlaczego jesteś taki smutny?
- Bo w tym roku znów wypadło na mnie, że mam roznosić prezenty w Polsce.
- Przecież Polacy to wspaniali ludzie!
- Możliwe, ale jak wrócę od nich, to znów przez cały rok będę miał kaca!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kto tam
- Wypłata.
- A to proszę się rozgościć.
- Nie trzeba ,ja tylko na chwilę.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Mój stary przeszedł chyba na islam.
- Skąd wiesz
- A bo wracam wczoraj nad ranem do domu, a on od progu do mnie krzyczy: Niewierna ,niewierna

