.

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
ataner194
Posty: 2
Na forum od: 22 sty 2016 11:27

.

Post autor: ataner194 »

Witam
Chciałam bardzo serdecznie podziękować pani Annie Besser,
że tak umiejętnie załatwiła mi pobyt w ośrodku Lech.
Dostałam potwierdzenie rezerwacji,zadzwoniłam,żeby się
upewnić ,że wszystko jest załatwione.Spytałam o zaliczkę,pani zapewniła mi
,że zaliczki nie muszę wpłacać,
zresztą na potwierdzeniu rezerwacji jest jak byk napisane .że zaliczka
wynosi 0.00zł.
Więc nawet gdybym chciała ją wpłacić,to w jaki sposób.Przyjeżdżam na miejsce
i co się okazuje,że mojej rezerwacji
nie ma ,ponieważ nie wpłynęła zaliczka .Przejechałam ponad 400 km i co
zrobić ,tylko się rozpłakać,tym bardziej,
że jestem chorą osobą ,chciałam się podleczyć i jak mnie potraktowano.Jak
można w ten sposób traktować ludzi.
Brak słów
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: .

Post autor: Narewka »

A nie można podać nazwy ośrodka, ku przestrodze dla innych..??
Poza tym, , coś mi tu nie pasuje..Wielokrotnie wyjeżdżam na turnusy pełnopłatne, zawsze dostaję potwierdzenie rezerwacji z kwotą zaliczki i terminem wplaty.Jesli mogła pani im udowodnić, ze zaliczka nie była wymagana, powinni panią przyjąć. Jak w końcu sprawa została zakończona?
ataner194
Posty: 2
Na forum od: 22 sty 2016 11:27

Re: .

Post autor: ataner194 »

Podałam nazwę ,to "Lech" w Kołobrzegu.Ja też wiele razy załatwiałam wyjazdy w ten sposób i takie coś spotkało mnie pierwszy raz.
Co do zaliczki ,mam potwierdzenie rezerwacji bez kwoty ponieważ w ostatniej chwili zwolniło się miejsce i zaproponowano je mnie.
Gdy przyjechałam do ośrodka, to w tej sytuacji zaproponowano mi dostawkę w pokoju dwuosobowym,nie mogłam się na to zgodzić.
Chciałam już wracać do domu,ale mąż mnie przekonał żebyśmy coś poszukali i znalazłam miejsce w super ośrodku "Verano".
ODPOWIEDZ