Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Tak jak w łódzkim oddziale, przerwa techniczna ponownie, najwyraźniej nie wszystko jeszcze poprawili Podczas ostatniej przerwy 5 dniowej nie dość, że kolejka się cofnęła to najwyraźniej w tym czasie nie przydzielano skierowań, zastanawia mnie skąd NFZ bierze tych kolejkowiczów, których wciska przed tymi z "dłuższym stażem" Czyżby powodem były zbliżające się wakacje
Ja się domyślam skąd te zwroty sytuacji czyli cofanie. Otóż ktoś kto czeka dłuższy okres czasu ma swój nr ale to jest numer ewidencyjny. Po przekroczeniu 18 miesięcy oczekiwania (w każdym województwie jest inny czas oczekiwania) tak jest w mazowieckim, pozostało dwa miesiące do zrealizowania skierowania przez NFZ i wówczas skierowania "idą" do weryfikacji czyli wysyłane są do naszych przychodni celem zweryfikowania przez lekarza wypisującego skierowanie. Sami przyznacie, że taka weryfikacja jest konieczna. Po pierwsze ktoś mógł już nie doczekać, a inny nabawić się innej choroby. Wówczas lekarz po weryfikacji czyli uzupełnieniu skierowania odsyła do NFZ. Tenże fundusz dopiero teraz może wybrać dla nas odpowiednie uzdrowisko. Gdy jest ono "przepełnione" nasza numeracja ulega zmianie często dostajemy dalszą pozycję. Ot i cała sprawa. Taką informację otrzymałam tydzień temu przez telefon od pracownicy NFZ, ale nie martwcie się, każdy oczekujący kiedyś tam dostanie skierowanie. Jak nie w maju to w marcu przyszłego roku, jak nie do Międzyzdrojów to do Ciechocinka. W końcu jakie to ma znaczenie skoro wszyscy chcemy jechać aby się kurować, tak czy nie?
Masz rację - "KUROWAĆ", ale nie leczyć się, bo na leczeniu to przebywamy w szpitalach. Zawsze podczas czekania na wyjazd sanatoryjny możemy skorzystać z różnego typu zabiegów rehabilitacyjnych w przychodniach rejonowych lub dla zamożnych prywatnie, aby poprawić swoje dolegliwości. Oczywiście jeśli są to schorzenia kostne. Inne schorzenia jeśli są po zabiegach szpitalnych mogą poczekać. Jesteśmy niecierpliwi i stąd nasza irytacja na tak długie oczekiwania. Jadąc do sanatorium powinniśmy być na tyle zdrowi aby bez opiekuna dać sobie radę. Inaczej to wygląda gdy ktoś ma pierwszą grupę inwalidzką. Wówczas jedzie z opiekunem/opiekunką. W każdym bądź razie jakby na to nie patrzeć to nasz system zdrowotny, a może lepiej chorobowy wygląda jak wygląda i nasze dyskusje nic a nic tego nie zmienią.
Haniu, dla mnie kuracja sanatoryjna to dążenie do przywrócenia komuś zdrowia (leczenie) za pomocą zabiegów. Rehabilitacja uzdrowiskowa jest inna od prowadzonej w zakładach leczniczych. Wykorzystuje naturalne metody lecznicze, jakimi dysponuje dane uzdrowisko. Mnie bardzo pomaga, lekom mówię NIE Pozdrawiam Wszystkich Kuracjuszy
rybka zgadzam się z twoją wypowiedzą i dodam że ma ogromne znaczenie gdzie nas skierują , bo po co mam jechać tam gdzie moje kości nie chcą wszędzie byle nie nad morze Pozdrawiam Bunia.
A w zachodniopomorskim też przerwa techniczna