Od kilku lat jeżdże do sanatorium i często spotykam się z takimi różnymi sytuacjami
Nauczyłam się żeby takie różne niezręczne sytuacje załatwiać jak to się mówi " od progu" ......
"Na temat religii i polityki nie rozmawiam" - to powtarzam już na samym początku.
Nie przysparza mi to przychylności grona współlokatorów .....ale to nie mój problem
To tylko takie jednoz wielu doświadczeń bywając w sanatoriach.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę


