Muszę to jeszcze przemyśleć
Fajny film wczoraj widziałem
-
forumowicz
Re: Fajny film wczoraj widziałem
Muszę to jeszcze przemyśleć
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Fajny film wczoraj widziałem
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Fajny film wczoraj widziałem
Bogutka
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Fajny film wczoraj widziałem
mam w planach ten film bo ogladam wszystkie nominowane do Oskara ... tematyka widze ciężka.barbara-g1 pisze:Dzisiaj byłam na filmie "Syn Szawła", tematyka jest taka, że fajny film - ma się jak pięść do do nosa. Jest to węgierski kandydat do Oskara. Wojna , rok 1944 Auschwitz-Birknau, 2 dni z życia Szawła. Film jest taki wykadrowany , nakierowany na przeżycia bohatera ale słychać co się dzieje obok..... Szaweł próbuje odnaleźć w sobie człowieka , ale za jaką cenę. Bardzo często mówi się "kto ocalił jedno życie - ocalił cały świat" , a filmie padły takie słowa ~ "poświęcasz życie wszystkich dla jednego zmarłego" .
Muszę to jeszcze przemyśleć
Natomiast wczoraj obejrzelismy "Pokój" - zrobił ogromne wrażenie na nas. Mój mąż powiedział :"to film dla ludzi wrażliwych" - Dziewczyna porwana za mlodu jest więziona przez porywacza w pokoju gdzie potem rodzi się jej syn. Dla niego Pokój jest całym swiatem. Nie zna innego. Tam jest szczęśliwy.
Polecam
Bogutka
-
forumowicz
Re: Fajny film wczoraj widziałem
Śpiewak jazzbandu
"Otwierający epokę kina dźwiękowego film Alana Croslanda, to historia chłopaka z szanowanej żydowskiej rodziny, który wbrew woli ojca wybiera wodewilową karierę. Scenariusz powstał na bazie musicalu, lecz odtwarzającego w nim główną rolę Georgea Jessela zastąpił tu Al Jolson, gwiazda piosenki, określana dziś mianem Elvisa Presleya epoki jazzu i bluesa. W scenach estradowych „Śpiewaka jazzbandu” widzimy go ucharakteryzowanego na czarnoskórego, zgodnie z ówczesnymi normami teatralnymi, które nie pozwalały na występy czarnoskórych przed białą publicznością. Wykonywana w tym kostiumie finałowa piosenka „My Mammy” stała się pierwszym w historii przebojem muzycznym, wylansowanym przez kino, a zaangażowany w walkę z dyskryminacją Jolson doprowadził do otwarcia scen dla takich artystów, jak Louis Armstrong, Duke Ellington, Cab Calloway czy Ethel Waters."
Jest to jeden z pierwszych udźwiękowionych filmnów , teksty mówione w dalszym ciągu są z napisami , ale muzyka i śpiew już nie . Film czarno-biały , może nie jest specjalnie wybitny ale miło spędziłam czas .
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Fajny film wczoraj widziałem
My natomiast wczoraj zobaczylismy "Brooklyn" - film spokojny, stonowany, tematycznie osadzony w latach 50. ubiegłego wieku kiedy irlandtczycy masowo wyjeżdżali do Ameryki. Film podobał mi się ale nie jest moim faworytem do Oskara.
Bogutka
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Fajny film wczoraj widziałem
Byłam wczoraj na przedpremierowym seansie "Planety singli".Nie dość,że wieczór z atrakcjami,to jeszcze świetny film.
Przywitano nas wszelkim wyborem kalifornijskich win.Potem było spotkanie z Panią Marią Szabłowską która opowiedziała o tworzeniu dwóch tomów książki o Maryli Rodowicz.Następnie była niespodzianka w postaci reżysera Mitji Okorna,Radka Drabika producenta oraz większości aktorów grających główne role - Agnieszki Więdłochy,Weroniki Książkiewicz,Piotra Głowackiego,młodziutkiej Joanny Jarmołowicz.
Powiem tak,ten film to najlepsza polska komedia romantyczna,niebanalne inteligentne poczucie humoru,świetne dialogi...
Przed samym seansem puszczono w obieg na widowni chusteczki do nosa - były potrzebne,tylu łez zarówno ze śmiechu,jak i wzruszenia dawno nie uroniłam.Sthura zawsze lubiłam,ale w tym filmie jest obłędny.Dla mnie bite 2 godziny fantastycznej zabawy.
Po seansie zresztą również,była pizza,fajne drinki i ogrom nagród od sponsorów.Ja co prawda nic nie wygrałam,ale moja przyjaciółka zgarnęła główną wygraną.Farciara,zabierze ją do Lądka
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Fajny film wczoraj widziałem
Bogutka
