Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: andrzej1955 »

W razie gdyby okazało się że na odzieży zostal resztki.......kisielu :!: :lol: :lol:
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

Hmm...tyle naczytałam się na tym forum (choć kruszynka wyraźnie ostrzegała, żeby czytanie ograniczyć do minimum), że takie niedokończone "gdyby..." powoduje podniesienie adrenaliny i zaczynają mnożyć się przypuszczenie i domysły. Chyba jednak wolałabym tego uniknąć. Co prawda mąż jeszcze nie wyjechał, ale ja już na to konto badam teren :)
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: andrzej1955 »

W razie gdyby okazało się że na odzieży zostały resztki.......kisielu :!: :lol: :lol:
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

O... i już mam dokończone gdyby...
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: darek »

Dobrze ,że po powrocie zostały by resztki kisielu ,który można wytłumać .
Gorzej niż wróciło by się z ..............
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

Rozumiem, że mam sprawdzać odzież pod kątem spożywczym. Nie jakieś tam zapachy, pozostałości po szminkach... to wszystko pikuś.
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

A jednak, to kisiel pikuś :)
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

Po Waszym wykładzie, to żadne wytłumaczenia nie będą wchodzić w grę... Mogłabym poprosić Darku o szczegóły w kwestii, kiedy byłoby gorzej...?
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: eluunia »

Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy, mąż przez sen ciągle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu.
Chodziłem ją karmić chlebem.
Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta się mąż żony.
- Ta klacz do ciebie napisała
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: darek »

Weronika1965 pisze:Rozumiem, że mam sprawdzać odzież pod kątem spożywczym. Nie jakieś tam zapachy, pozostałości po szminkach... to wszystko pikuś.
Weroniko po Twym Nicku mniemam ,że jakiś "okres " ze swym Partnerem przeszłaś !!
Zdajesz Zapewne sprawę z kim mieszkasz ,ale na Miły Bóg Sanatorium to eównież poniekąd czas relaksu odpoczymku a ,że Ktoś z Kimś uda się na Tańce ,kawe o niczym nie ŚWIADCZY.
Najlepszym rozwiązaniem jest poprostu zlożyć dokumenty i przeżyć sanatorium oczywiście nie raz bo za pierwszym Razem wszystko bedzie OBCE , ale kilka razy zapewniam Sama będziesz chciała odpocząc i zrelaksować ..się ;)
ODPOWIEDZ