nasze zwierzeta

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

Ja jednego psa w Sylwestra straciłam :(
Nie cierpię tego dnia i tych pijanych idiotów z małymi dziećmi strzelających na parkingu przed blokiem :evil:
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28112
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 5 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Princi »

Jak dobrze,że moje cudeńko wystrzałów się nie boi :) ale mutant mojej mamy to już od kilku dni na prochach jedzie :shock:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

Moja zeszła na zawał....
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28112
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 5 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Princi »

To smutne :( Kiedyś małż miał piesa i tamten nawet jak burza była to gotowy był schować się w mysią dziurę :roll:
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: nasze zwierzeta

Post autor: jawa 53 »

Jak to dobrze że mój York jest bez stresowy, na burzę i sztuczne ognie merda wesoło ogonem i szczeka
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

Jawa...w końcu to terier,a im żadna strzelanina nie straszna....
forumowicz

Re: nasze zwierzeta

Post autor: forumowicz »

Mamy w domu suczkę -kundla ,we wrześniu skończyła 15 lat ,od jakiegoś roku jest całkowicie głucha,ma cukrzycę -cały czas jest na specjalnej karmie ,a dziś dosłownie przed chwilą coś się stało ,to tak jakby nagle całkowicie straciła wzrok ,nie ma żadnej orientacji ,chodzi ,dobija do wszystkiego .Jest nadal sprawna ruchowo ,oboje z żoną płaczemy ,nigdy nie była towarzyska ,bardzo nieufna ,nie lubi dzieci ,na wnuczkę ciągle warczy ,nic nie zrobi ale nie da do siebie podejść ,ale jest wierna jak to psiak .Smutne nie wiemy co dalej robić :cry:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

Janusz,niestety starość dopada tez zwierzęta.Ja swojego Ala pożegnałam kilka lat temu i też musiałam podejmować duże decyzje.Miał nowotwór i strasznie cierpiał.... :(
forumowicz

Re: nasze zwierzeta

Post autor: forumowicz »

Nasza Mika chyba nie cierpi fizycznie ,nic na to nie wskazuje ,nie skuczy ,pod dotykiem nie widać żeby ją coś bolało ,ja wiem że to starość ,to "tylko "zwierzę a jesteśmy bezsilni :(
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: nasze zwierzeta

Post autor: Felice »

Ten brak orientacji to niekoniecznie sprawa wzroku,może być mózgowa.Trzeba koniecznie spytać fachowców.
U suki mojego syna tak się objawił udar.Na szczęście w miarę dobrze wyszła z niego.To silny duży pies rasy Airedale terrier i nie dała się.
ODPOWIEDZ