Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
asiulek
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4514
Na forum od: 06 cze 2014 17:02
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: asiulek »

wiesniaczkaela pisze:Asiulku ta Koczkowa to mi się po nocach śni .Ło matko a jak ja taką dostanę z ZUS-u.Tam nie pogadasz :shock: :shock:
A wiesz, że ja ją :twisted: też mam przed oczami :?:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: Fionka »

Dobry pomysł ale tak jak pisałam .My zusowcy to na straconej pozycji ;)
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: sztani »

Elu jedynki z ZUS w Jantarze Dziwnówek dostają tylko osoby które mają poważne , uprawniające schorzenie . Trzeba wysłać przynajmniej 3 miesiące wcześniej skany swoich schorzeń ,to idzie do kierowniczki ośrodka i ta chyba z lekarzem decyduje o tym . piszę bo z początku kiedy miałem tam jechać to tak kazano mi załatwiać .Taka jest tam procedura dla ZUSowców.
Awatar użytkownika
ewasia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 602
Na forum od: 20 paź 2014 17:51
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 4
Podziękowano: 3 razy

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: ewasia »

Pozdrawiam :kwiat: jak większość z Was również preferuję ''jedynkę" człowiek nie wie na kogo trafi......... :!: :!: broń boże- jak już wcześniej wspomniano na forum- osobę z problemami,nałogami. :oops: ;)
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: marika »

Pozdrawiam Wszystkich z pięknej Szczawnicy i z pokoju nr.1 udało się :D
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: margot »

Mariko wypij jeden płyn za mnie , a ja kiedyś wypiję za Ciebie ;)

Udanego Pobytu :kwiat:
ale dobrze tym co są z Tobą na turnusie , lepiej trafić nie mogli :serce:
forumowicz

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: forumowicz »

bea8 pisze:Witam, a w których sanatoriach z NFZ sa największe szanse na otrzymanie jedynki... pozdrawiam
"Budowlani" Szczawnica. Pozdrawiam :kwiat:
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: marika »

Pozdrawiamy z ""Budowlanych'' :D
Awatar użytkownika
maria123
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1598
Na forum od: 04 lis 2013 21:03
Oddział NFZ: Lubelski

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: maria123 »

Wchodzę do pokoju dwu osobowego, moja współlokatorka już siedzi na łóżku ;) Witam się z nią, a ona na przywitanie mówi ' Ja palę, chrapię i w nocy śpię przy włączonym telewizorze" Zamurowało mnie to, zastanawiałam czy od razu wyjść i poprosić o nowy pokój. Ale wytrzymałam, zapytałam się czy lubi chodzić po górach. Póżniej mi powiedziała, że myślą że ja zrezygnuję i będzie sama w pokoju. Byłam niemiłym gościem tak to odbierałam. Po tych doświadczeniach teraz bym od razu wyszła, po co się skazywać na taką mękę ;)
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

Post autor: Fionka »

Czytając , zastanawiam się czy nie zrezygnować z wyjazdu.Szans z tego co widzę na jedynke nie mam a gehenny nie mam zamiaru przeżywać .Ja naprawdę chrapę z powodu operacji jakie przeszłam .Wprawdzie mnie czyjeś chrapanie nie przeszkadza ani głośny telewizor, bo ..śpię jak zabita ale już umoralniania nie zniosę a i żal mi kogoś kto przez moje chrapki spać nie będzie mógł .Może mnie mieć po kokardę. :(
ODPOWIEDZ