Sanatorium z ZUS
- serendipity
- Super Kuracjusz

- Posty: 495
- Na forum od: 17 gru 2011 18:45
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Sanatorium z ZUS
Łamałam się strasznie, z kilku względów, żeby złożyć wniosek o sanatorium do zus, ale dziś wysłałam. Uff. Moja lekarka rodzinna nie widziała problemu, żeby wypisać wniosek, tylko się dziwiła, że przecież nie biorę zwolnień. Przy okazji dostałam też skierowanie na rehabilitację i mam termin już na połowę listopada. Ale zanim to nastąpi:) to dzisiaj musiałam pójść do mojej masażystki, której nie widziałam cały miesiąc, ale to za pieniążki. Poczekam na komisję. Liczę za trzymanie kciuków;)
-
cekaj
- Super Kuracjusz

- Posty: 200
- Na forum od: 18 gru 2013 17:06
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Sanatorium z ZUS
ok, przepraszam już znalazłem odp.
-
cekaj
- Super Kuracjusz

- Posty: 200
- Na forum od: 18 gru 2013 17:06
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Sanatorium z ZUS
-
olenka989
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 93
- Na forum od: 26 sie 2014 17:42
- Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Sanatorium z ZUS
U mnie ZONK.Tak się ucieszyłam gdy wczoraj listonosz przyniósł list z ZUS.Byłam pewna że to wezwanie na komisję ale okazało się że odesłali dokumenty ponieważ lekarz nie wpisał mi celowości rehabilitacji.
Jak teraz odesłać im uzupełnione dokumenty-przez ZUS czy mogę sama pocztą wysłać?
Re: Sanatorium z ZUS
Skierowanie, uzupełnione przez lekarza, możesz wysłać listem poleconym do ZUS. Ja korzystałam 2 razy z rehabilitacji zus i za każdym razem wysyłałam skierowanie. Pozdrawiam
- Maja1912
- Super Kuracjusz

- Posty: 306
- Na forum od: 28 sty 2015 11:32
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 17
Re: Sanatorium z ZUS
Ja zawiozłam osobiście, bo pani w ZUS na miejscu przegląda czy wszystko jest dobrze wypisane i jeśli coś by było nie tak to cała procedura przebiega o wiele szybciej: zabierasz, uzupełniasz i przywozisz znowu. Jeśli to wszystko dzieje się listownie to niestety trwa o wiele dłużej.
Ja zawiozłam osobiście i do tygodnia miałam informacje o terminie. Całość od złożenia wniosku do wezwania i stawienia się przed orzecznika wyniosła dwa tygodnie. W każdym oddziale ZUS jest (chyba)jeden dzień kiedy można sprawy pozałatwiać do godz.17 i da się to ogarnąć żeby długo nie czekać
Pozdrawiam.

