Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz ku***a mać! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w d***ę i poszło się j***ać!
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz !!!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Jak możesz zostawić swoją żonę przy ciężkiej pracy, gdy sam gnijesz przed telewizorem?!
- Bo mojej żony przy robocie nie trzeba pilnować.
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
