Szczawnica

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
forumowicz

Re: Szczawnica

Post autor: forumowicz »

sinobrody pisze:
kuracjuszkaasia pisze:Potańczyć w Hutniku można 3 razy w tygodniu ;) wtorki , czwartki i soboty :)
Czyli jak by nie patrzeć na jedno wychodzi. Dwa razy czy trzy razy to w tym przypadku niewiele zmienia.
Pewnie dalej te tańce przy miernej muzyczce mechanicznej i pewnie dalej jest samoobsługa przy tym minibarku.
Tańce to jednak tylko dodatek. ..........................................................a że to będzie lato w pełni więc
te inne braki jakby mają mniejsze znaczenie. :lol:
Jestem identycznego zdania :)
Szczawnica , jak dla mnie jest urocza . Miłego pobytu :)
Awatar użytkownika
madella
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 47
Na forum od: 09 sie 2012 21:06
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Szczawnica

Post autor: madella »

Byłam w Nauczycielu dokładnie rok temu. Można telefonicznie zarezerwować sobie jedynkę. Mnie się poszczescilo bo miałam dwójkę do swojej dyspozycji. Jedzenie bardzo dobre i to największy plus tego sanatorium. Gorzej z zabiegami oraz z ich przydzielaniem przez lekarza. Trzeba mocno argumentowac żeby dostać coś sensownego. No chyba, że się coś zmieniło? Miejscowość fajna ale wiosną i latem. Ja jak byłam to wieczorami trzeba było sobie poszukać towarzystwa, żeby wyjść na spacer. Samemu trochę głupio bo mało ludzi wogole wychodzi na spacery. Pewnie wszyscy odpoczywają po zabiegach na dancingach. W każdym razie warto jechać i skorzystac z tego dobrodziejstwa. Pozdrawiam
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: Szczawnica

Post autor: sinobrody »

Byłam w Nauczycielu dokładnie rok temu. Można telefonicznie zarezerwować sobie jedynkę.
Nie do końca jest to prawdą. Dzwoniłem w połowie stycznia i chciałem zarezerwować jedynkę (prywatnie) na czerwiec i okazało się, że... jedynek brak. :evil:
Była wprawdzie jedynka, ale od strony północnej kto zna Nauczyciela to wie, że jest to pokój bez balkonu z widokiem na kotłownię.
japacz
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 7
Na forum od: 16 lut 2016 16:24

Re: Szczawnica

Post autor: japacz »

"madella"
Właśnie wybieram się od 17.03 do Nauczyciela. Jest to mój pierwszy wyjazd do sanatorium. Prośba o jakieś cenne wskazówki pozwalające fajnie odpocząć jak też skorzystać z zabiegów celem poprawy stanu zdrowia. ;)
Awatar użytkownika
madella
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 47
Na forum od: 09 sie 2012 21:06
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Szczawnica

Post autor: madella »

Szczawnica to dobra baza wypadowa na wycieczki. Są tam ogłoszenia biur podróży więc warto skorzystać z ofert. Do tego to będzie początek sezonu wiec może juz będą działać wypożyczalnie rowerów i wtedy można do Krościenka czy na Słowację do Czerwonego Klasztoru. Do tego polecam wybrać się na gorące źródła czy to do Vrbwa czy do Gorącego Potoku. A na miejscu jest piękna promenada nad Grajcarkiem aż do Dunajca. Myślę , że codzienny taki spacer wzmocni u każdego kondycję. Ja miałam szczęście i pokój z widokiem na Palenice, z balkonu kim wiec w słoneczne dni można się poopalać. W pokoju skromne wyposażenie ale był czajnik i chyba ręczniki. W budynku nie organizowano zabaw ale wiem, że ludzie chodzili w różne miejsca. Wystarczy na stołówce popytać i zawsze taneczne towarzystwo się znajdzie. Życzę powodzenia
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: Szczawnica

Post autor: sinobrody »

Dorzucę kilka słów od siebie w kwestii Nauczyciela.
Wprawdzie ostatni mój pobyt w Szczawnicy to była Dzwonkówka, ale trzy razy byłem w Nauczycielu.
Nie zgodzę się z tym, że pokoje skromne. Zawsze biorę jedynkę ,ostatnio gdy byłem w Nauczycielu miałem numer chyba 412,
na górnym piętrze, a pokój przy samym tarasie widokowym. Oczywiście nie był to apartament, ale była ładna łazienka, balkon, telewizor, telefon,wersalka, leżak,
stół oczywiście ręczniki. No nie było lodówki. Mankamentem w Nauczycielu jest to, że tak naprawdę kuracjusz jest zostawiony sam sobie. Standardowo jest piesza wycieczka
z przewodnikiem po Szczawnicy, ale jeżeli ktoś jak ja jest któryś kolejny raz to nie bardzo jest sens brać w tym udział. Był również wieczorek zapoznawczy w Hutniku i to tyle.
Na dodatek na dobrą sprawę w budynku nie ma gdzie posiedzieć, spotkać się na pogaduchy, nie ma takich kącików jak chociażby w Starych Łazienkach w Iwoniczu czy we Wrzosie w Ciechocinku nie mówiąc już o Arce w Kołobrzegu bo to inna liga.
Jest wprawdzie hol przed recepcją z kanapami, ale to nie to.Dawniej była świetlica gdzie można było coś zorganizować, był duży telewizor, a drugi przed stołówką. Dzisiaj nie ma nic. Zabiegi, stołówka i radź sobie kuracjuszu sam. Tańce. Tu również marny wybór. Z tego co się zorientowałem nic się nie zmieniło na lepsze od mojego ostatniego pobytu. Budowlani i trzy razy w tygodniu Hutnik. Tu również inne, mniejsze miejscowości bija Szczawnicę na głowę.
Japacz jedzie w marcu to z pogodą może być różnie i gdy będzie zimno bądź deszczowo to marne widoki, ale może będzie już ciepła wiosna? :D
Zupełnie inaczej wszystko wygląda gdy jest ciepełko i można sobie pospacerować.
japacz
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 7
Na forum od: 16 lut 2016 16:24

Re: Szczawnica

Post autor: japacz »

Dzięki za cenne wskazówki. Na pewno się przydadzą podczas pobytu.
Jestem dobrej myśli.
Pozdrawiam Wszystkich :)
Limoni
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 19
Na forum od: 21 mar 2014 10:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Szczawnica

Post autor: Limoni »

Byłam niedawno w Hutniku z Zus-u. Co do jedynek to fakt, mają tylko kilka. Jedna z tych które oglądałam to na 4 piętrze, z balkonem, duży pokój( taki jak 2 ale z jednym łóżkiem, bardzo słoneczna, z widokiem na Palenicę i graniczy z pokojem pielęgniarek.
Druga, która oglądałam to na 2 piętrze po lewej stronie korytarza , z widokiem na złomowisko, gruz z remontu- (bo cały czas trwa tam remont od 7 pietra w górę i sypie się ten gruz całymi dniami właśnie po tej części budynku, porażka. ) pokój jest nad kotłownią- czyli głośno strasznie tam, no i bez balkonu, okna bardzo wysoko- niska osoba nawet nie zajrzy, no i co za tym idzie, ciemno. Tak więc ja zdecydowałam się na 2-kę mimo wcześniejszego przyjazdu i nie żałuję! Pokoje po lewej stronie budynku są wg mnie gorsze. Pokoje ostatnie, na końcu korytarza-budynku sa bardzo zimne, w pozostałych ciepło.(Ja byłam zima)
Niektóre 3-ki maja tak że przez 1-ke trzeba przejść lub odwrotnie!!! Polecam pokój 205, 204,203, wszystko działa, czajnik blisko, kaloryfer grzeje, nic nie cieknie, tylko telewizory beznadzieja, a pokój 202A to największa 3-ka! Pokój 403 - masakra- kolor ścian - wściekły róż!! - jedyny taki pokój był w tym kolorze!.
Jedzenie w Hutniku baaaaardzo dobre, urozmaicone, duże porcje, zabiegi fajne, szczególnie polecam kriosaunę- boski zabieg, trzeba podejść na niego do inhalatorium , ale warto. Na basen trzeba iść pieszo do Budowlanych, najpierw schodami na dół , a potem schodami pod górę lub drogą pod górę, a zajęcia takie sobie, nic szczególnego- moim zdaniem nie warto. Po drugim wyjściu na basen wszyscy się przeziębili bo woda była zimna i wolne te ćwiczenia i potem nikt nie chciał chodzić. Tańce we wtorki, czwartki i soboty w kawiarence na dole, wstęp 5 zł, woda 2 zł, piwo 5zł.
Polecam karczmę "u Podolcy" maja bardzo dobre jedzenie, a desery to najlepsze mają w willa POKUSA- boskie! ( lepsze niż w Helence )
Miłego pobytu !
Awatar użytkownika
basiat
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11042
Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Szczawnica

Post autor: basiat »

Właśnie wróciłam z Hutnika.....
Jest sporo niedociągnięć i braków, ale wszystko rekompensowała sama Szczawnica, ładna pogoda, miła obsługa wszystkich(!) pracowników, pyszne jedzenie, dobre zabiegi no i oczywiście wspaniałe towarzystwo.
Jak się okazywało," jedynek" było nieco ;) więcej niż mówiono, a i niektórym wyróżnionym z "dwójek" robiono " jedynki". No cóż, jak wszędzie są równi i równiejsi.
Remont zaczęto od piętra siódmego wzwyż, ale przerwano i nie wiadomo, kiedy remonty zostaną wznowione, więc nikomu nic w kuracji nie przeszkadza.
Pościel, ręczniki można wymieniać według potrzeb - panie sprzątające z uśmiechem na twarzy zawsze służyły pomocą w tych sprawach.
Brakowało nam bardzo leżaków na balkonach, bo przy tak pięknej pogodzie między zabiegami można by posiedzieć wygodnie na słoneczku. Leżaki były w śladowych ilościach.
W każdym pokoju telewizor- starszej generacji, radio. Wszystkie okna powymieniane.Żelazko do wypożyczenia w recepcji, deski do prasowania na korytarzach.
Osoby korzystające z basenu były dowożone busikiem w obie strony. Nie było problemu.
Rzeczywiście na dole jest kawiarenka, ale byliśmy tam tylko raz na wieczorku powitalnym i to nam wystarczyło. Czuliśmy się jak w saunie. Pieniądze pobierane na dzień dobry za te warunki całkowicie nas zniechęciły. Kawiarenka otwierana była tylko na wieczorki.Chodziliśmy do Budowlanych. Tam większa kultura i kawiarenka taka z prawdziwego zdarzenia.
Na niektórych piętrach są lodówki. Mogą korzystać wszyscy.
Wycieczek mnóstwo-jest w czym wybierać.Działa dużo wypożyczalni rowerów - można zjeździć okolice wzdłuż i wszerz.Spacery po samej Szczawnicy, wzdłuż Grajcarka - urokliwe. Najgorszy był powrót :shock: :shock: Caaaaaaały czas pod górę...i tak kilka razy dziennie :lol: :lol: :lol:
Wszystkim życzę samych pozytywnych wrażeń
ODPOWIEDZ