niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Pogodynka1950
Posty: 1
Na forum od: 09 mar 2016 23:50
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 50

niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Pogodynka1950 »

Właśnie wróciłam z Inowrocławia z sanat."Modrzew".Jestem po raz pierwszy niezadowolona a jeżdżę od 1962 roku.Poruszam się o 2 kulach i nigdzie nie mogłam dojść bez odpoczynku,czyli nie mogłam odpocząć na ławce bo to nie ta pora roku.W sanatorium tylko część zabiegowa Fizykoterapii jest na odpowiednim poziomie a reszta to stary PRL.Jedzenie beznadziejne jakościowo i ilościowo.Personel podstawowy miły ale brak organizacji pracy-planowanie zabiegów.Pani masażystka do głaskania-beznadzieja.
Ogólnie brudno co nie jest winą personelu ale jego braku.Pokój opuszcza się do 12 godziny a o 14 godzinie już wchodzi nowy pacjent.Kiedy jest czas na sprzątanie,mycie okien i pranie firanek/bardzo brudne/.Przykro mi,że muszę to opisać ale to są fakty."Modrzew" to najgorsze sanatorium w mieście.Mimo dołączonego oświadczenia o nie przydzielanie sanatorium zimą osobie o 2 kulach,nikt nie bierze tego pod uwagę bo liczy się dzisiaj pacjent komercyjny.Jest to bardzo przykre dla pacjentów znacznie chorych.
forumowicz

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Byłaś z NFZ?

Przy okazji napiszę, że masz rację jeśli idzie o przydzielanie sanatoriów osobom niepełnosprawnym poruszającym się wózkami, chodzących z kulami, itp.
NFZ nie uwzględnia faktu, że te osoby powinny wyjeżdżać w okresie letnim, do sanatoriów dobrze przystosowanych. Niestety, informacje ze stron sanatoryjnych, że obiekt jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych, w większości przypadków są niezgodne z rzeczywistością :(
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: sinobrody »

Kilka słów o NFZ.
NFZ w kwestii sanatoriów nie obchodzi nic. Wiem ponieważ jakiś czas temu, może z rok, a może i nieco dawniej
prosiłem mój NFZ o interwencję odnośnie nieprawidłowości w pewnym sanatorium. Mniejsza o to jakim.
Dodam, że chodziło o Ciechocinek i sanatorium miało i pewnie ma prywatnego właściciela.
Mój NFZ odpowiedział mi w ten sposób:
" My (NFZ) nie kontrolujemy jak są zagospodarowywane środki które przelewamy za kuracjuszem...???
Kuracjusz otrzymuje od nas (NFZ) skierowanie do konkretnego sanatorium, przelewamy środki i nasza (NFZ) rola się kończy...???"
Tak to się dzieje gdy rozporządza się nie swoimi środkami.
Po naleganiach o podjęcie interwencji pani z mojego NFZ powiedziała, że prześle moją skargę do rozpatrzenia przez NFZ na którego terenie
znajduje się sanatorium.
No i z tego "właściwego" NFZtu otrzymałem informację: " po przeprowadzonej rozmowie z właścicielem obiektu stwierdzamy, ze wszystko jest w należytym porządku".
Bez sensu jest pisanie jakichkolwiek skarg, zażaleń. Chyba, że chodzi się na okrągło z kamerą i nagrywa nieprawidłowości i przekaże się to TV.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8369
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 88 razy

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: darek »

...............Proszę Państwa może nawet nie wiecie ,ale tak wyznaczeni ludzie z NFZ czy administracji danych obiektów czytają opinie dotyczące obiektów.
Wielu administratorów minimum raz-dwa w tygodniu odwiedza portal.
My nie zdajemy sobie sprawy JAKĄ MY JESTEŚMY SIŁA ..niestety
Prosiłem kiedyś Pana Administratora ,aby uporządkował choć JEDNĄ KOLUMNĘ.
Mianowicie -Oceń sanatorium.
Nadal uważam ,że jest to oczywiście czasochłonne .
Każdy obiekt sanatoryjny powinien mieć JEDEN odnośnik.
Przykładowo -Miasto -Sanatorium- ośrodek w pełnej nazwie.
Gdyby było to usankcjonowane szukając danego nie wyskakiwało by kilka podgrup.
Oczywiście wpisy NIE NA TEMAT były by bezwzględnie usuwane...dopuściłbym może i możliwość przez ZAINTERESOWANYCH publikacji zdjęć obiektu.

I stworzenie rankingu o np Złote laur w zakresie -Bazy socjalnej ,zabiegowej czy innych kategorii

Była by to też strona gdzie można było by informować o niedogodnościach z podanymi linkami do lokalnych funduszy


Do Pogodynki

Czas temu złożyłem..jako pracownik ( były zapytania ofertowe na usługi sprzątania) -oferty na serwis sprzątający otóż -DLA WSZYSTKICH administratorów w XXI wieku Najważniejsza była cena
-Cena sprzątania nawet samą wodą bez środków chemicznych
Są obiekty ,które w zakresie higieny preferują średniej klasy papier toaletowy ,ale i są takie ,które na turnus ..dają rolkę za 15 groszy w hurcie

Zauważmy koszt jaki płaci NFZ jest taki sam w osrodku w ,którym Ty przebywałaś jak i wypasionej Arce ..RÓZNICE -tylko cena zabiegu
Awatar użytkownika
Mirabella
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 472
Na forum od: 25 lut 2012 20:55
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Mirabella »

Pogodynka1950 pisze:Właśnie wróciłam z Inowrocławia z sanat."Modrzew".Jestem po raz pierwszy niezadowolona a jeżdżę od 1962 roku.Poruszam się o 2 kulach i nigdzie nie mogłam dojść bez odpoczynku,czyli nie mogłam odpocząć na ławce bo to nie ta pora roku.W sanatorium tylko część zabiegowa Fizykoterapii jest na odpowiednim poziomie a reszta to stary PRL.Jedzenie beznadziejne jakościowo i ilościowo.Personel podstawowy miły ale brak organizacji pracy-planowanie zabiegów.Pani masażystka do głaskania-beznadzieja.
Ogólnie brudno co nie jest winą personelu ale jego braku.Pokój opuszcza się do 12 godziny a o 14 godzinie już wchodzi nowy pacjent.Kiedy jest czas na sprzątanie,mycie okien i pranie firanek/bardzo brudne/.Przykro mi,że muszę to opisać ale to są fakty."Modrzew" to najgorsze sanatorium w mieście.Mimo dołączonego oświadczenia o nie przydzielanie sanatorium zimą osobie o 2 kulach,nikt nie bierze tego pod uwagę bo liczy się dzisiaj pacjent komercyjny.Jest to bardzo przykre dla pacjentów znacznie chorych.
Nic się nie zmieniło..... :shock:
Byłam w Modrzewiu w2010r.
Na stołówce były wydzielone stoliki (pod obrazem) dla dyrekcji i komercyjnych kuracjuszy.
Jedzenie było zupełnie inne.
Mój pobyt był udany.....byłam latem
forumowicz

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: forumowicz »

darek pisze:...wyznaczeni ludzie z NFZ czy administracji danych obiektów czytają opinie dotyczące obiektów.
Oby jeszcze brali pod uwagę owe opinie :shock:
Poza tym nie wszystko należy tłumaczyć brakiem kasy. Wiele spraw da się załatwić dobrą organizacją i życzliwością - jedynie myśleć i myśleć warto ;)
Awatar użytkownika
serendipity
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 495
Na forum od: 17 gru 2011 18:45
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 5

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: serendipity »

Darek - myślę, że to o czym piszesz byłoby pomocne, ale na pewno nie jest proste w wykonaniu na tym forum.
Jednak gdybyśmy żyli w kraju, który szanuje zdrowie i życie swoich obywateli, to właśnie takie instytucje jak nfz, zus, krus, które wysyłają ludzi do sanatoriów, miałyby na swojej stronie odpowiednie formularze do wyrażenia swoich opinii przez osoby, które tam były. Ranking stworzyłby się sam. Sanatoria starałyby się, aby do nich kierowano kuracjuszy, w przypadku złych opinii współpraca byłaby wstrzymana. Proste? Jednak tym instytucjom nie zależy na tym. Państwu nie zależy na tym. Dlaczego? Tego nie wiem. (Ale jak nie wiadomo o co chodzi...)
I jeszcze do Teodora: "Poza tym nie wszystko należy tłumaczyć brakiem kasy", ale dużo można wytłumaczyć brakiem klasy.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7270
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

niezadowolenie z warunków stworzonych w sanatorium...

Post autor: jacky6 »

Teodor pisze:
darek pisze:...wyznaczeni ludzie z NFZ czy administracji danych obiektów czytają opinie dotyczące obiektów.
Oby jeszcze brali pod uwagę owe opinie :shock:
Poza tym nie wszystko należy tłumaczyć brakiem kasy. Wiele spraw da się załatwić dobrą organizacją i życzliwością - jedynie myśleć i myśleć warto ;)
Dałem plusik - ale ...
Dobra organizacja i życzliwość - owszem - tak jak pobożne życzenia i nadzieje ...
bywają wiadomo czym i gdzie brukowane ...
Praktyka wykazuje, że jeśli owe leśne dziadki coś czytają ( tzw. opinie na forach ) ale potem sobie małym oczkiem porozumiewawczo mrugają ...
To powiadają coś dla siebie - rozkładając bezradnie ręce ...
A kasa idzie na uposażenie urzędników ...
Rozkładających ręce ...
Bo jeśli pojadą kontrolować jakie warunki uzdrowisko stwarza w swoich sanatoriach i nie widzą tego syfu, który istnieje - to nawet zakup specjalnych okularów nic nie zmieni...
:ugeek: :mrgreen:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7270
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

niezadowolenie z sanatorium

Post autor: jacky6 »

serendipity pisze:
Jednak gdybyśmy żyli w kraju, który szanuje zdrowie i życie swoich obywateli, to właśnie takie instytucje jak nfz, zus, krus, które wysyłają ludzi do sanatoriów, miałyby na swojej stronie odpowiednie formularze do wyrażenia swoich opinii przez osoby, które tam były.
Ranking stworzyłby się sam.
Sanatoria starałyby się, aby do nich kierowano kuracjuszy, w przypadku złych opinii współpraca byłaby wstrzymana.
Proste?
Jednak tym instytucjom nie zależy na tym.
Państwu nie zależy na tym.
Dlaczego?
Tego nie wiem. (Ale jak nie wiadomo o co chodzi...)
a my wszyscy to wiemy komu i gdzie "powiewa"...
:mrgreen: :ugeek:
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: ewiko »

Poziom połowy tzw.sanatoriów urąga standardom naszego wieku. Prezesi tych obiektów zapomnieli kto jest dla kogo. Zamiast inwestować w owe przybytki, inwestują we własną kieszeń, za cichym przyzwoleniem NFZ-u. Tam czas zatrzymał się w latach 70-tych. Wystarczyłoby od czasu do czasu przejechać się do danego obiektu na inspekcje, sprawdzić w jakich warunkach i na jakim poziomie odbywa się rehabilitacja. Świat przyspieszył..... oni w dalszym ciągu stoją w miejscu. Nasze oczekiwania wzrosły, nasza świadomość co nam się należy również jest większa ale niektórym prezesom nawet się nie śniło żeby zainwestować w kuracjusza...
ODPOWIEDZ