Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Serendipity
Tak jak niektórzy piszą absolutnie warunkiem do przyznania sanatorium w ramach prewencji rentowej nie jest przebywanie na L-4, czego sama jestem przykładem. Ostatnio na chorobowym byłam w kwietniu zeszłego roku, komisję miałam w styczniu tego roku.
Pozdrawiam
serendipity pisze:Dzięki, Bożena:) Zastanowię się. Być może jednak nie należy mi się sanatorium w ramach prewencji i nie grozi mi renta, więc postanowiłam się z tego ucieszyć:)
To,że nie przebywasz na zwolnieniu nie jest podstawą do odmowy rehabilitacji,nie ma takiego przepisu,że się nie należy i jest to tylko foch orzecznika a więc składaj raz jeszcze.Ja nie byłam na L4 i bez problemu dostałam sanatorium.
Ja też nie chodzę na L4, w grudniu byłam w sanatorium i pod koniec maja też jadę i też z ZUS-u. Jeśli się chce pracować, a stan zdrowia trochę szwankuje to potrzebna jest rehabilitacja, żeby nie chodzić na zwolnienia. Bo zwolnienie nie załatwia sprawy.
Betina71 pisze:Tak czesto jezdzisz do sanatorium? Co na to pracodawca?
Tak Do sanatorium jeżdżę na urlopie, więc pracodawca myślę, że jest zadowolony. Na najbliższy wyjazd potrzebuję 16 dni urlopu. Mam jeszcze z zeszłego roku 7 dni, więc jeszcze jesienią z NFZ pojadę na urlopik W miejscu gdzie pracuję ja chcę nadal pracować, bo mi się tam dobrze pracuje, więc nie mogę i nie chcę wykorzystywać sytuacji i jechać na L4. Pozdrawiam.
Witaj.W poprzednim poście piszesz,ze w maju jedziesz z ZUS a w ostatnim,ze jesienią z NFZ.Jakąś niespójność widzę ale powodzenia życzę i pomyślnej realizacji planów sanatoryjnych.
Ja też nie chodzę na zwolnienia ,jeżdżę w ramach urlopu . Turnus rehabilitacyjny czasami po dużych ,złośliwych , nie przyjemnych wywodach orzecznika ,ale dostaję.ostatnio nawet 2 razy zmieniałem termin i miejsce wyjazdu. Po drugiej stronie też pracują ludzie tylko jest ich stosunkowo mało (chodzi o pochylenie sie nad sprawą i osobą) Też usłyszałem ,że jak nie choruję to wyjazd z NFZ zaproponował mi orzecznik.Po argumentach z mojej strony łaskawie sie przychylił do mojego wyjazdu . To był ten typ człowieka który zapomniał po co jest się przede wszystkim lekarzem.
Betina71 pisze:Witaj.W poprzednim poście piszesz,ze w maju jedziesz z ZUS a w ostatnim,ze jesienią z NFZ.Jakąś niespójność widzę ale powodzenia życzę i pomyślnej realizacji planów sanatoryjnych.
Pod koniec maja tego roku jadę do sanatorium w ramach prewencji rentowej z ZUS-u. A jesienią po ok. 20 miesiącach oczekiwania pojadę do sanatorium z NFZ. Wyjazdy te zbiegają się w jednym roku. "Betina71: GDZIE WIDZISZ NIESPÓJNOŚĆ??? A może za dużo tej rehabilitacji, żebym mogła dalej pracować w miarę sprawna???
Nie mnie to za oceniać czy to za mało czy za duzo.Pozazdrościć Tobie jednak mozna,ze ZUS i NFZ daja Tobie sanatoria a wielu osobom odmawiają i nie ofiarują by choć raz mogli gdzieś wyjechać by się rehabilitować.
NFZ i ZUS to dwie różne instytucje i inne zasady przyznawania rehabilitacji. Jeżeli jest podstawa, czyli choroba potwierdzona specjalistycznym badaniem-MR, TK, czy też RTG to lekarz balneolog w NFZ nie odmówi na wniosek lekarza np. pierwszego kontaktu rehabilitacji w sanatorium uzdrowiskowym.