Może trafisz na innego orzecznika.Ja miałam podobnie z tym że poszłam ze skierowaniem od foniatry a orzeczniczka sprawdzała mi ruchomość stawówBozena321 pisze:W tej sytuacji złóż wniosek jeszcze raz. Dostaniesz się do innego orzecznika i może będzie pozytywnie. Nie trzeba chodzić na L4, żeby jechać z ZUS-u z prewencji rentowej.serendipity pisze:Tak, jak obiecałam, piszę o komisji, na której dzisiaj byłam: lekarz przeglądnęła dokumentację, popukała w kolana, spytała, czy korzystałam z sanatorium nfz i orzekła, że decyzja będzie odmowna, ponieważ jak chcę się leczyć, to powinnam złożyć wniosek do nfz, bo to nfz leczy, a nie zus, zus zajmuje się tylko prewencją rentową, więc skoro nie jestem na zwolnieniu lekarskim, to nie grozi mi teraz renta, dlatego wniosek jest bezzasadny.
Odmowne - nie wiem dlaczego.Za rok sytuacja powtórzyła się jak w filmie "Dzień świstaka" --ta sama orzeczniczka i odmowne.
Dopiero w kolejnym roku był inny lekarza i...dostałam.Ale tym razem już dałam wniosek od neurologa .Jak mają mi sprawdzać narządy ruchu to zmienilam specjalistę



