Miałbym prośbę do bardziej "Doświadczonych" Kuracjuszy, którzy już trochę zwiedzili i co nieco wiedza o sanatoriach.
Planuje wyjechać z ZUSu na takowe leczenie, tyle że mam problem- na co się zdecydować, żeby nie było lipy!
Już raz byłem, no i nie było to z luksusami, bardziej przypominało jeszcze Gierka, a o jedzeniu to nie wspomnę!
Doradzicie cos dobrego, co jest na topie, ale nie jakies za....pie?
Bardziej z narządem ruchu, ale i dla słodkich.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia


