W 2007 roku bylem w Kombatancie( Kołobrzeg ) z pewnym Panem starszym o okolo 25 lat mieniacym się jako Lovelas ,Playboy i taki co ..dużo potrawi i ..
Moj pobyt to byla droga przez mękę fakt łazienka tzn prysznic zawsze byl wolny jednakże zapach w pokoju byl straszny boo jak można wytlumaczyć na spocone cialo wylac na siebie 1/2 buteli wody kolonskiej i wypsikac caly dezydorant.
Znalazly się 2 bardzo poniekąd frywolne Panie( ktore niezdzierżyły namolności i zapachu w/w Mena) ,które w okolicach koncowki turnusu przyszly do pokoju i prawie sprysznicowaly wykąpaly Pana. Po czym nawet i udalo sie nawet zmienić tą super bilizne w ktorej ów Pan wyjechał z domu...
Sprawa nie tyczy się tylko Panów , ale i wiele Pań zachowuje się podobnie jest to bardzo odczuwalne podczas zabiegów ten pot i te sole czy inne specyfiki.......
Max a co do Pana ,który mial problem z puszczaniem ...Jest to chyba jakieś nowe zjawisko coraz cześciej coś podobnego się zdarza niektórzy traktują to ja normalność ..


