Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
-
forumowicz
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
Witam. Tak trzymać pozdrawiamalien pisze:Wyspiarko..zimą w górach warto mieć umiejętności jazdy na czymkolwiek ...zawsze możesz się zapisać do szkółki narciarskiej ...a nie daj Boże, by była w górach plucha...wątroba boli! a tak to nuda...krótki dzień,po szlakach nie pochodzisz...grunt to ludzie
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
Ja za jazdę na nartach dziękuję - bardzo lubię moje nogi
Świetnie za to jeżdżę na sankach
Przewidywany termin sanatorium z NFZ to maj-czerwiec 2017.... i choć pierwszy raz tak w tak ładnym okresie NFZ chce mnie wysłać - raczej nie będę mogła skorzystać (praca) dlatego myślę o zimowych zwrotach
Pozdrawiam!
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
To by była właśnie już moja "bajka"
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
Oj byłoby cudownie nić, tylko się relaksować zabiegowo pozdrawiamwyspiarka pisze:...a gdyby jeszcze w moim ośrodku była baza zabiegowa (bez "dochodzenia") i basen..... to już niczego mi więcej nie trzeba
To by była właśnie już moja "bajka"![]()
![]()
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
No na razie poczekam ... posnuję plany... pojeżdżę palcem po kuracyjnej mapie Polski
-
forumowicz
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
Żeby nogę złamać to trzeba się dobrze natrudzić...najważniejsze to nauczyć się przewracać by sobie kuku nie zrobić...cała reszta to właśnie jazda na nartachwyspiarka pisze:Alien,
Ja za jazdę na nartach dziękuję - bardzo lubię moje nogi
Świetnie za to jeżdżę na sankachewentualnie na własnym "aparacie jezdnym" na cztery litery
![]()
![]()
Przewidywany termin sanatorium z NFZ to maj-czerwiec 2017.... i choć pierwszy raz tak w tak ładnym okresie NFZ chce mnie wysłać - raczej nie będę mogła skorzystać (praca) dlatego myślę o zimowych zwrotachWażne żeby zabiegi były trafione, miejsce ładne, no i może towarzystwo do herbaty jakieś się znajdzie
Pozdrawiam!
właśnie alternatywą jest tzw jazda na ,,dupolotach"... z nie daj Boże kontuzji narciarskiej jest jedna korzyść...następny szybki wyjazd do sanatorium na leczenie poszpitalne..czego nikomu nie życzę.
Ale jest też inne rozwiązanie jeśli nie pasuje Ci wyjazd w okresie wakacyjnym...pracujesz,możesz starać się o wyjazd z ZUS na te same papiery co z NFZ,a nawet i w okresie maj-czerwiec ,masz wtedy zwolnienie lekarskie.
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
wiem, że można wyjechać z ZUS, ale chodzi mi właśnie o to, by nie robić zamieszania w pracy
Zorganizuję sobie wszystko, przygotuję psychicznie szefa... i w drogę
- Hana51
- Super Kuracjusz

- Posty: 469
- Na forum od: 09 sty 2015 22:17
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Poczekalnia na wyjazd w roku 2016 lub 2017.
To już pospieszny!U mnie znów ok. 100 niżej!wyspiarka pisze:U mnie dzisiaj też ponad 90.... Pendolino się zrobiło...
Trzeba będzie coś dopłacić konduktorowi?![]()
![]()
Pozdrawiam!
-
polonistka
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 80
- Na forum od: 16 sty 2015 20:32
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękowano: 4 razy
