-Jak to co,to co mu każę
Dobry żart jest tynfa wart
- asiulek
- Super Kuracjusz

- Posty: 4514
- Na forum od: 06 cze 2014 17:02
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Niepotrzebnie kręcisz nosem, ten bigos jest całkiem dobry.
-Może i dobry, ale większość ludzi bierze do kina popcorn.
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Na Bahamy. Jeszcze tylko 72 recepty...
- Panie doktorze, mam depresję!
- Wie pan, najskuteczniejszym lekarstwem na to jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.
W trakcie obchodu lekarskiego jedna z pacjentek mówi:
- Panie profesorze ja się nie mogę przekręcić...
Na to profesor:
- Na pewno pani pomożemy.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- A zajmowałeś się kiedyś hydrauliką
-Nie.
- To masz parę sekund żeby się nauczyć,bo słyszę kroki męża na schodach.
Kelner i to ma być porcja
- To dobrze,bo zwykle konsumenci są wściekli
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
- Zbigniew- I
- Super Kuracjusz

- Posty: 1221
- Na forum od: 20 sie 2013 12:53
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
W biurze pracują cztery kobiety... jedna świeżo zatrudniona. Do kantoru znajdującego się również w tym biurze podchodzi klient i głośno pyta:
- Ile pani mi da za tysiąc euro?
- Za tysiąc... to my panu damy wszystkie! - wykrzykuje zza komputera najmłodsza.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna...
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić!
- I do tego punktu właśnie zmierzałem...
Chłopak wskoczył do wody tak, że zsunęły mu się majtki. Nie mógł znaleźć ich pod wodą, ale na dnie wymacał stary garnek, przykrył nim swoje klejnoty i dyskretnie wychodzi na brzeg. Zauważa go opalająca się dziewczyna i uśmiechając się do niego mówi:
- Wiem, co sobie teraz myślisz.
- Tak? To zgadnij.
- Ty myślisz, że w tym garnku jest dno..
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest pieska wart...
- Francek wejrzyj tam ino przez okno, nie chcę ci som powiedzieć, ale zdaje sie, że twojego psa przejechało!
Francek wyjrzoł, spojrzoł i pado:
- Skąd! To przecież nie jest mój Azor.
- No ale wejrzyj se dobrze - pado Antek - to jest na pewno twój pies. Mo taki som czorny ogon z tymi biołymi plamami.
- Dyć ci padom, że to nie jest mój pies! - pado Francek i jeszcze roz wejrzoł a potem dodał:
- Przecież mój pies nie jest taki plaskaty.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
zżarłem jednego Francuza .Był taki wyperefumowany ,że to tej pory czkam wodą kolońską .
Drugi na to ,to jeszcze nic ja zjadłem Rosjanina ,chyba był gererałem .
Bo to tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo .
Te jego medale tak brzęczą że ryby płoszę .
A trzeci rekin mówi ,to wszystko nic koledzy
Ja tydzień temu zzarłem polskiego posła ,taki miał pusty łep .
Że do tej pory nie mogę się zanurzyć .
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Dzieci,podstawą życia jest komórka.
- No właśnie,a nam zabraniają je nosić do szkoły.
