Dobry żart jest tynfa wart
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26118
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 28 razy
- Podziękowano: 16 razy
-
nowy74
- Super Kuracjusz

- Posty: 493
- Na forum od: 17 kwie 2013 16:11
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Pierwsza mówi:
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga:
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to:
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia wyszedł z łóżka i otworzył okno to tylko krzyknął - "O ku**a, to tu jest morze!"
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Dlaczego się tak śmiejesz duszyczko
- A bo ja już jestem w niebie, a oni mnie tam na dole ciągle operują .
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7211
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 16 razy
- Podziękowano: 8 razy
Dobry żart jest tynfa wart
W życiu tak nie jest...
Chyba, że na wyjeździe integracyjnym z firmy.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26118
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 28 razy
- Podziękowano: 16 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Panie ,co się pan tak o mnie ociera
Ma pan może na mnie ochotę
-Nie,skądże.
- To odsuń się pan ,bo może inni mają.
- +alicja+
- Przyjaciel forum

- Posty: 6841
- Na forum od: 10 sty 2015 00:03
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Lekarz postanowil wyslac pacjentke do sanatorium i poradzil by wziela dres a po kuracji przyszla na wizyte.
Kowalska pojechala, kuracje odbyla i zdenerwowana biegnie do lekarza.
Lekarz pyta: pani Kowalska i jak kuracja, pomogla, stresu nie ma?
Panie doktorze! wrocilam bez stresu, bez dresu, bez okresu i bez hu.. adresu!
