Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
Na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest zwijanych skrzydeł
On rano staje w moich drzwiach
otwartych na oścież
i mówi:
Twoje okno znowu świeciło długo w noc
Pozbieram wszystkie moje myśli i tęsknoty.
Wypełnię nimi poduszkę i wtulę się w nie.
Są tylko moje, nasze... uczesane lekko przed snem, by nie były takie potargane. Jutro znowu je wyciągnę.
Będę je smakować wraz z pierwszą kawą, a potem nosić przy sobie w starej torbie.
Nie pozwolę by uciekły lub się gdzieś zgubiły.
Będą do mnie szeptać i czekać na wieczór...
przyłóż swoje uszko do poduszki.
Może je usłyszysz... Dobranoc.
Pewien stary Człowiek siedział wraz ze swoim synem w pociągu. Pociąg ma niebawem ruszyć, pasażerowie zajmują już swoje miejsca. Kiedy pociąg odjechał, młody chłopak był pełen radości i ciekawości. Siedział tuż przy oknie. Wystawił rękę przez okno i czując powiew powietrza krzyknął: Tato zobacz, wszystkie drzewa zostają za nami. Stary Człowiek uśmiechnął się. Naprzeciwko nich, siedziała młoda para, widząc to wszystko zaczęła patrzeć z politowaniem na chłopaka, który zachowywał się jak małe dziecko. Nagle, chłopak krzyknął znowu: Tato zobacz, chmury podążają razem z nami! Widzisz ten staw i zwierzęta? Para spoglądała na chłopaka z zażenowaniem. Zaczęło padać i krople deszczu musnęły jego rękę. Ten, pełen radości zamknął swoje oczy. Po chwili znowu krzyknął: Tato zaczęło padać, mam kroplę wody na dłoni, zobacz tato... Tym razem para już nie wytrzymała i odezwała się do ojca: Dlaczego nie zabierze Pan swojego syna do dobrego lekarza? Stary Człowiek uśmiechnął się i powiedział „Już to zrobiłem, właśnie wracamy ze szpitala, mój syn odzyskał dzisiaj wzrok, widzi po raz pierwszy w swoim Życiu...smutna opowieść ale w życiu spotykamy się z różnymi sytuacjami
Cieszę się...
...bo jest Ktoś, przy kim mogę być sobą.
Mogę opowiadać o moich marzeniach,
pragnieniach i nadziejach,
a także o zwariowanych pomysłach.
Mogę płakać i śmiać się głośno.
Mogę przetoczyć się przez pokój w szalonym tańcu.
Mogę być szczęśliwy i nieszczęśliwy,
pewny siebie i zupełnie z siebie niezadowolony.
Nie muszę wkładać maski, lecz mogę
być taki, jaki naprawdę jestem
i jaki w danej chwili się czuję.
Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...