Dobry żart jest tynfa wart
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Nie możemy się dzisiaj kochać, rano idę do ginekologa i chcę być świeża.
Facet odwraca się i po chwili mówi do żony:
- Ale przecież nie idziesz jutro do dentysty.
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Woody Allen
Złota myśl prawda ?
-
forumowicz
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Robin Williams
druga "złota myśl" ...mam nadzieję że nie zostanę uznana za wojującą feministkę
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-daj dupy
B: daj spokój staruchu
D: daj dupy dam ci stówę!
Babka myśli [cenzura] emerytura malutka wiec stówa się przyda i zgodziła się . Dziadek po wiagrze poskakał potem się ubrał a babka :
-dziadek a obiecana stówa ?
Dziadek wyciąga stare 100zl daje babce a ona :
-ale to jest stara stówa !
D : a [pupa] była nowa ?!
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- plącze się miedzy nogami,
- lubi, jak się go głaszcze,
- cieszy się razem z panem.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
I tu dziewczyny mają jeszcze większy problem, z którym zasilaniem wybrać..?meduza46 pisze:"Rozumiecie, problem polega na tym, źe Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno."
Robin Williams
druga "złota myśl" ...mam nadzieję że nie zostanę uznana za wojującą feministkę
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Doktorze, mój mąż nie wykazuje żadnej aktywności w łóżku i chyba w ogóle na niego już nie działam!
- Dobrze, przepiszę pani takie kropelki, proszę je dawkować mężowi po trzy krople do każdego posiłku. To na pewno poskutkuje.
Będą pierogi. Babka sobie myśli:
- Eee, trzy krople. Wleje od razu cała flaszeczkę, będzie zabawa aż miło!
Przychodzi do domu mąż, pierogi lądują na stole, a babka do łazienki i przebiera się w seksowne ciuszki. Nagle słyszy wrzask męża:
- STARA, CHONO TU!
Żona odkrzykuje:
- Już, momencik- STARA, no chodźże tu szybko!
Żona znów:
- Jeszcze chwileczka! -już cała w skowronkach
Znowu stary krzyczy:
-STARA, chodź, bo nie mogę!
Żona wyskakuje w te pędy z łazienki, wpada do pokoju... Mąż siedzi przy stole i trzyma się za brzuch ze śmiechu:
-Ty, stara, patrz - pierogi się pie**olą

