Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Dla mnie pokoik najlepiej z balkonem i oby słońca z rana nie było, bo wiem z doświadczenia, że nie można się wyspać. Nurku, a Ty skoro tam byłęś to opowiedz coś jeszcze ciekawego...
Witaj. Byłam w Stegnie w Fali w kwietniu 2015. Rehabilitacja super, personel medyczny bardzo sympatyczny. Warunki mieszkaniowe bardzo dobre. Pokoje były sprzątane codziennie. Jedzenie super. Śniadania i kolacje szedzki stół. Obiady można wybrać dietetyczne. Do morza trzeba maszerować około 30 minut. Ale droga cudna bo przez las. Najfajniejsza jest droga za ośrodkiem Plażą można wybrać się do Jantara zbierac bursztyny. Około 7 km. W ośrodku oprócz rehabilitacji codziennie potańcowki. Były wycieczki do innych miejscowości, ogniska. Ja byłam w kwietniu i było super, a Ty w okresie letnim bedziesz miała rewelacyjnie. Pozdrawiam i życzę miłego pobytu. Jeszcze dopiszę, że parking kosztuje 100 zł za cały pobyt.
witam - od kiedy sa tance ja bylam w Fali rok 2013 byl tylko zapoznawczy i nic wiecej w sezonie letnim pewnie wiecej lokali ma muzyke bo sa juz nastawieni na turystow - jedzenie super bylo poza tym oki - pozdrawiam
Tańce trzeba sobie zorganizować , choć sprzęt mieli nie najlepszy ale zgrali całego mojego pendriva, różne style muzyki do tańca. Wszyscy bawili się wyśmienicie. Mam nadzieję, że tak było bo było dość ciasno na sali. Czego i tobie życzę. Na budynek raczej nie masz wpływu bo kwaterują w zależności od schorzenia. Powodzenia. Latem polecam też wypady na karaoke. Bar szybko znajdziecie.
Przyznaje że okres mojego pobytu tj listopad 2014 może wydawać się odległym i zapewne wiele się zmieniło ale jestem pewien że przepyszny świeży dorsz w smażalni nad morzem jest jeszcze. Czasem woleliśmy zrezygnować z obiadu i bryknąć nad morze na rybkę. Doradzam wziąć mały elektryczny czajniczek bo jeden na korytarzu to za mało na 10 pokoi gdy chce się rano swoją kawusie wypić. Ja bez takowego się nie ruszam. To podstawa nawet jak do szpitala się kładę. No chyba że teraz już w każdym pokoju jest. Dobrze że jest lodówka w pokoju za darmo. Przydaje się w okresie letnim. Do biedronki też blisko. Mnie dobrze udało się z zabiegami bo skupiły mi się od 8-10. A basen o 15. Tak więc miałem sporą przerwę bo od 10 do obiadu na drugą turę. Starczyło czasu na spacery nad morze lub po lesie. Niektórzy mieli po jednym krótkim zabiegu co godzina i musieli siedzieć w pokojach i oczekiwać. Nie mam pojęcia na czym polega te ich planowanie. Może zwykły niefart. No ale na moim turnusie było prawie 400 osób. Wiem że śą pokoje jednoosobowe ale za mich czasów siedzieli tam pracownicy zusu z całej Polski w ramach wczasów i darmowych zabiegów To był mój pierwszy wyjazd do sanatorium i nigdy go nie zapomnę bo był wspaniały dzięki towarzystwu ludzi którzy tam przyjechali się "leczyć".
A potańcówki mieliśmy w barku za recepcją po lewej codziennie do 22. Oczywiście organizowane prywatnie ale przychodziły tłumy. Za ladą przesympatyczna młoda dziewczyna. Wiem że pracuje tam nadal. Chyba Wiola.
Może i mi się w oczach dwoiło czasami przez te tańce. Chyba za dużo tego było. Na pewno obiad na dwie tury był. A jak ludzie na tańce szli o kulach to na drugi dzień ich po korytarzach szukali. Takie były imprezy
jan19557 pisze:Tańce trzeba sobie zorganizować , choć sprzęt mieli nie najlepszy ale zgrali całego mojego pendriva, różne style muzyki do tańca. Wszyscy bawili się wyśmienicie. Mam nadzieję, że tak było bo było dość ciasno na sali. Czego i tobie życzę. Na budynek raczej nie masz wpływu bo kwaterują w zależności od schorzenia. Powodzenia. Latem polecam też wypady na karaoke. Bar szybko znajdziecie.
Dobrze mi podpowiedziałeś, też wezmę swojego pendriva, może się przyda. Oby pogoda jeszcze dopisała to na pewno będzie cudownie.
nurek pisze:Przyznaje że okres mojego pobytu tj listopad 2014 może wydawać się odległym i zapewne wiele się zmieniło ale jestem pewien że przepyszny świeży dorsz w smażalni nad morzem jest jeszcze. Czasem woleliśmy zrezygnować z obiadu i bryknąć nad morze na rybkę. Doradzam wziąć mały elektryczny czajniczek bo jeden na korytarzu to za mało na 10 pokoi gdy chce się rano swoją kawusie wypić. Ja bez takowego się nie ruszam. To podstawa nawet jak do szpitala się kładę. No chyba że teraz już w każdym pokoju jest. Dobrze że jest lodówka w pokoju za darmo. Przydaje się w okresie letnim. Do biedronki też blisko. Mnie dobrze udało się z zabiegami bo skupiły mi się od 8-10. A basen o 15. Tak więc miałem sporą przerwę bo od 10 do obiadu na drugą turę. Starczyło czasu na spacery nad morze lub po lesie. Niektórzy mieli po jednym krótkim zabiegu co godzina i musieli siedzieć w pokojach i oczekiwać. Nie mam pojęcia na czym polega te ich planowanie. Może zwykły niefart. No ale na moim turnusie było prawie 400 osób. Wiem że śą pokoje jednoosobowe ale za mich czasów siedzieli tam pracownicy zusu z całej Polski w ramach wczasów i darmowych zabiegów To był mój pierwszy wyjazd do sanatorium i nigdy go nie zapomnę bo był wspaniały dzięki towarzystwu ludzi którzy tam przyjechali się "leczyć".
Bardzo cenne rady, dziękuje, w sprawie czajnika to koniecznie muszę się dowiedzieć, bo rano kawusia musi być. Super miałeś rozplanowane zabiegi, tylko pozazdrościć, oby i mi się tak poszczęściło. Mieszkam nad morzem i uwielbiam plażowanie. O niczym więcej nie marzę jak powygrzewać się na plaży chociaż 4 godzinki dziennie. Pozdrawiam