Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Drogi Kierowniku Działu,
pozwolę sobie nie zgodzić się z Pańskimi argumentami, ponieważ:
Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym - pracuję w systemie szczytowym.
Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia - pracuję na kilku etatach i trudno mnie złapać.
Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy - lepsza twórcza praca, niż ciągłe bicie piany.
Za często robi Pan przerwy w pracy - ponieważ pracuję na bezdechu i do tego na przodku.
Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa - staram się nie olewać Kierownictwa
Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany - ale jaki uroczy i twórczy.
nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej - w takim upale nie da się pracować w kombinezonie.
Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej - a co na to związki zawodowe, chyba mam jakieś prawa?
Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem - uczestniczę w szkoleniach podnosząc swoje kwalifikacje.
że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki - noszę tam motywację do pracy, bez tego, fabryka poszła by w zapomnienie.
Myślę, że rozwiałem Pańskie wątpliwości, wykazałem moje zaangażowanie w pracy i podtrzymuję swoją prośbę o podwyżkę.
Penis
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Ps.Należy Ci się pochwała z wpisaniem do akt
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Wsadzaj póki stoi!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Wow..., Łaskawco, nie godzien jestem..., bo się...zaczerwienię
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Taka ...nadejszła (lecę Pawlakiem) mnie radosna twórczość. W końcu czego się nie robi dla jaj...i do tego w słusznej sprawiemeduza46 pisze:O ile oczywiście to Twój własny tekst
Re: Dobry żart jest tynfa wart
bo w mig nabawię się frustracji nowej.
Gdy za dużo octu jest w waszej miłości
jest to zagrożeniem dla jego męskości.
A więc dochodzimy do ciekawej puenty:
że najlepszy facet jest leciutko "ścięty".
Dodaj więc kochana szczyptę żelatyny
i spożywaj go "na sztywno",
lecz bez sztywnej miny
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Dzwoni telefon.
Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry.
Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową 74 mieszkania 3?
- Chwileczkę, już sprawdzam.
Tak.
Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej - głośna muzyka, krzyki...
- Mam prośbę.
Czy możecie ich przysłać jeszcze raz?
Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet.
No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Za późno przeczytałam ,mój Pan już po kolacji ,samej żelatyny nie chciał zjeśćeluunia pisze:Meduzka nie próbowałm go w zalewie octowej,
bo w mig nabawię się frustracji nowej.
Gdy za dużo octu jest w waszej miłości
jest to zagrożeniem dla jego męskości.
A więc dochodzimy do ciekawej puenty:
że najlepszy facet jest leciutko "ścięty".
Dodaj więc kochana szczyptę żelatyny
i spożywaj go "na sztywno",
lecz bez sztywnej miny![]()
do wieczorka
![]()

