Dobry żart jest tynfa wart
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Meduza, pomyliłaś wątek, toż to jest Złota Myśl a nie żartmeduza46 pisze:Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić!![]()
![]()
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Zboczeniec!!!
- Asik
- Przyjaciel forum

- Posty: 1858
- Na forum od: 18 wrz 2012 16:05
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Zatańczysz?
- Tak.
- To dobrze bo nie mam gdzie usiąść.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
rozgląda się i mówi z wyrzutem:
- I co, smakowały?!?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Spotyka się dwóch kolegów. Jeden pyta:
-Coś Ty taki zmartwiony.
-Mam problem.
-Jaki.
-Żona wyjeżdża do sanatorium.
-Oooo, człowieku, już po Tobie. Tam tylko dancingi, imprezy, balety a potem krzaki. Wróci Ci pół kobiety.
- No właśnie i to mnie martwi.
-Słuchaj, ale jest na to sposób. Jakie zapakowała ciuchy.
-Same najlepsze kiecki, pełna walizka, szpilki, kosmetyki....
-No widzisz, już się szykuje. Ostatniej nocy przed wyjazdem, wywal z walizki te kiecki i zapakuj same szmaty. W szmatach lub dresach nie będzie chodziła na balety.
Jak mu kolega doradził, tak zrobił. Odwiózł żonę na dworzec, na pożegnanie życzył, aby wypoczywała, bawiła się na dancingach i wróciła zadowolona.
Po trzech tygodniach, odbiera, żonę na dworcu, patrzy a wróciło jeszcze mniej niż pół kobiety.
Jadą samochodem, atmosfera napięta, żona wkurzona. Nieśmiało pyta:
-No jak tam było kochanie? Wypoczęłaś, bawiłaś się, chodziłaś na dancingi?
- Jakie dancingi? Na dancingi chodziły te co miały kiecki, a ja w tych szmatach to tylko krzaki i krzaki.


