
zgadzam się . Ja dostałam skierowanie pod koniec kwietnia,więc ciekawa, pierwsze co zrobiłam kiedy wróciłam z komisji do domu to odpaliłam komputer i oglądam ośrodek.Podobało mi się dopóki nie zobaczyłam tych wersalek

Ja nie jestem osobą wybredną i dostosuję się do praktycznie do każdych warunków.. ale wersalki ??W ośrodku gdzie rehabilitacja ma pomóc?? To chyba pomyłka. Jeszcze jakby były nowe to można by było liczyć, że są w miarę twarde i niewyrobione, ale one mają pewno ze 100 lat

W nosie z wersalkami, mam nadzieję, że będzie fajnie i wrócimy zdrowsi i bogatsi o nowe znajomości

pozdrawiam