Cześć
Pewnie że nie wytrzyma
Newsów Wam się zachciewa
Już trochę odespał
No to zaczynamy
Może najpierw zobowiązania

Prnici w jednej ręce trzymałem swoje światełko a w drugiej to od Ciebie
Co tu dużo mówić ....Perfect ....perfekcyjny jak zawsze ...przy" Autobiografii " lekko łezki mi spływały po policzkach
A potem Oni
Scena została zasłonięta olbrzymią kotarą z logo grupy a z głośników popłynęła ta chyba najdziwniejsza muzyka która znajduje się na płycie "Made in heaven" to ponad dwudziestominutowy ...hmm powiedzmy utwór instrumentalny ....to w różnych opisach interpretuje się jako wejście Frediego do nieba ,robi wrażenie a na stadionie po prostu urzekało
A punktualnie o 23 kotara została wessana do góry i zaczęło się
Adam jako wokalista jest dobry ....nie można go porównywać z Frediem ....to po prostu inny głos ale obycie na scenie i jego występ robi wrażenie ,wczuł się w tą rolę i brawa mu za to
A QUEEN ...to trzeba przeżyć ,siła tego zespołu jest niezmienna Brian i Roger doskonale czują się na scenie i mam nadzieję że będą nadal przypominać światu czym jest ich muzyka
Koncert wspaniały

chwilami łzy wzruszenia lały się na wielu twarzach ....mojej oczywiście bardzo często
Dwie godziny w czasie których zapomina się o wszystkim innym

...Cudownie
podczas koncertu deszcz lał nieprzerwanie ale ani na chwilę nie zepsuło to atmosfery i szalonego entuzjazmu
Jestem bardzo szczęśliwy że udało mi się w swoich muzycznych przeżyciach dostąpić zaszczytu zobaczenia jednego z najważniejszych zespołów w historii rocka
Zagram coś z tego koncertu choć uprzedzam że jakość nie jest najlepsza
https://www.youtube.com/watch?v=nhK8p3Rq2Js
https://www.youtube.com/watch?v=zdU9m4YmElU
a tak się zakończył
https://www.youtube.com/watch?v=J6L6IBXUqHs