Jeśli ktoś wybiera się do Modrzewia to musi liczyć się z zaskakującymi warunkami raczej negatywnymi. Pokoje pamiętające E. Gierka, łazienka ze starą ceratą i brak brodzika powoduje, że w łazience po prysznicu płynie woda po całej podłodze. Szmata leży więc kuracjusz automatycznie zmywa podłogę zamiast personelu. W pokojach telewizor ale 14 cali więc niech ktoś spróbuje obejrzeć mecz piłki nożnej gdzie nie widać piłki. Personel raczej nastawiony agresywnie bo jak przyjmuje się 200 osób dziennie na turnus to panie mają dość pytań i ewentualnego niezadowolenia o przydzielonym pokoju. Na wstępie recepcjonistka zaakcentowała że jedna osoba zostaje przy ladzie a ja byłem drugi( tylko nas dwoje w tym czasie) kazała mi tonem niczym oficer SS w czasie II wojny światowej cofnąć się 6 metrów pod słup i czekać aż ona wezwie. Przyjmujących pań było 3.W recepcji na ulotce tylko reklamuje się pokoje 1 i 2 osobowe tym czasem mnie bez pardonu zakwaterowano w 3 osobowym choć stawiłem się o czasie o 13 . A kwaterunek odbywa się od 14. Pani powiedziała w recepcji żeby nie przeciągać rozmowy iż to ostatni pokój. Tymczasem przyjmowano ludzi jeszcze do godz.20.Na jedzenie nie ma co liczyć kuracjusz że się naje do syta bo porcje na talerzu bardzo skromne więc mężczyzna raczej na kolacje musi dokupić bo do śniadania nie wytrzyma chyba że chce kurację odchudzającą.Zabiegi są raczej dobre. Internet w ośrodku bez Wi-Fi . Tylko jeden dostępny komputer w holu i jeden wtyk do laptopa na 400 kuracjuszy.To są moje spostrzeżenia przez dwa dni pobytu.Dzisiaj mamy spotkanie kuracjuszy z dyrektorem więc jestem ciekaw co usłyszymy Pozdrawiam Krzyszto
Sanatorium-Modrzew Inowrocław
Sanatorium-Modrzew Inowrocław
Jeśli ktoś wybiera się do Modrzewia to musi liczyć się z zaskakującymi warunkami raczej negatywnymi. Pokoje pamiętające E. Gierka, łazienka ze starą ceratą i brak brodzika powoduje, że w łazience po prysznicu płynie woda po całej podłodze. Szmata leży więc kuracjusz automatycznie zmywa podłogę zamiast personelu. W pokojach telewizor ale 14 cali więc niech ktoś spróbuje obejrzeć mecz piłki nożnej gdzie nie widać piłki. Personel raczej nastawiony agresywnie bo jak przyjmuje się 200 osób dziennie na turnus to panie mają dość pytań i ewentualnego niezadowolenia o przydzielonym pokoju. Na wstępie recepcjonistka zaakcentowała że jedna osoba zostaje przy ladzie a ja byłem drugi( tylko nas dwoje w tym czasie) kazała mi tonem niczym oficer SS w czasie II wojny światowej cofnąć się 6 metrów pod słup i czekać aż ona wezwie. Przyjmujących pań było 3.W recepcji na ulotce tylko reklamuje się pokoje 1 i 2 osobowe tym czasem mnie bez pardonu zakwaterowano w 3 osobowym choć stawiłem się o czasie o 13 . A kwaterunek odbywa się od 14. Pani powiedziała w recepcji żeby nie przeciągać rozmowy iż to ostatni pokój. Tymczasem przyjmowano ludzi jeszcze do godz.20.Na jedzenie nie ma co liczyć kuracjusz że się naje do syta bo porcje na talerzu bardzo skromne więc mężczyzna raczej na kolacje musi dokupić bo do śniadania nie wytrzyma chyba że chce kurację odchudzającą.Zabiegi są raczej dobre. Internet w ośrodku bez Wi-Fi . Tylko jeden dostępny komputer w holu i jeden wtyk do laptopa na 400 kuracjuszy.To są moje spostrzeżenia przez dwa dni pobytu.Dzisiaj mamy spotkanie kuracjuszy z dyrektorem więc jestem ciekaw co usłyszymy Pozdrawiam Krzyszto
- Adela
- Przyjaciel forum

- Posty: 8986
- Na forum od: 12 lip 2014 15:10
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Sanatorium-Modrzew Inowrocław
Pokoje różnią się. Mój był ładny. Kiedy ja byłam większość panów zasuwała z siatkami z pobliskiego Carfoura
Re: Sanatorium-Modrzew Inowrocław
- Adela
- Przyjaciel forum

- Posty: 8986
- Na forum od: 12 lip 2014 15:10
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Sanatorium-Modrzew Inowrocław
Mam nadzieję,że nie popsuł Ci pobytu
Pozdrawiam

