Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: forumowicz »

Aniug, ale moja walizeczka ma rozmiary bagażu kabinowego (w samolocie, a nie w kabinie prysznicowej :lol: ) i sama waży tylko 1,5 kg. Pomieści najwyżej 15 kg, najlepiej zassanych w próżniowych workach. Tylko, że potem trzeba prasować, a tego nie lubię, oj nie lubię. Plecaczek w zależności od zawartości 5-7 kg. No może jeszcze jakaś podręczna torebeczka typu chlebaczek. Każdą rzecz z osobna podniosę bez problemu. Kiedyś jeździłam z dużą bezdenną walizą :evil: Przecież przez 3 tyg. można żyć trochę inaczej i bez pewnych rzeczy (np. 10 tej pary butów i 5 kiecki) można się obejść. Ma być praktycznie i lajtowo. Zresztą i tak nikt nie będzie pamiętał, co miałaś na sobie wczoraj, a tym bardziej nie zwróci Ci uwagi, że masz tylko 2 sukienki na zmianę na tańce. No, może 3 :lol: Moja wola, mój komfort. 8-)
MagdaWielkopolska
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 01 cze 2016 15:49
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: MagdaWielkopolska »

Jeśli chodzi o mnie to ja nie boję się że nie spakuję się w jedną walizkę. Bardziej chodzi mi o to czy możecie mi polecić walizki konkretnej firmy, żeby były trwałe. Co do pakowania ja opracowałam odpowiedni sposób "załadunku" :-) Ubrania po prostu roluję i zabiera to zdecydowanie mniej miejsca. O dziwo ubranie nie gniecie się prawie wcale. Żelazka dostępne są zazwyczaj na recepcji ośrodka,tak więc nawet jeśli się coś zagniecie to problemu z tym większego nie ma :-)
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: forumowicz »

Magda, firmowe walizki z reguły są wściekle drogie. Ja mam walizkę z włókna węglowego z 10 letnią gwarancją, nabytą w Londynie. Firmy nie pamiętam, na razie czeka na pawlaczu. Oczywiście walizka, nie firma ;) No i polecam worki próżniowe. Można zaoszczędzić połowę przestrzeni w walizce. Pakowanie na drogę powrotną należy uzgodnić z pokojową (w celu udostępnienia odkurzacza do zasysania)
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

Cierpliwa dzieki Twoim wpisom juz jestem przekonana wywale wszystkie ciuchy i jeszcze raz sie zapakuje ,potrzebuje takiego kopa zeby mi ktos dal :lol: :lol: :lol: rzeczywiscie po co mi tyle ubran zwlaszcza nad morzem ,ale jesli chodzi o buty nie zrezygnuje z tych 9 par bo naprawde nie mam ktorych wypakowac ,wszystkie sa niezbedne :lol: :lol: :lol: Cierpliwa tylko jeszzce jedna sprawa nie jestem malutka wiec sila rzeczy moje ciuchy zajmuja wiecej miejsca niz filigranowej kobietki :lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: forumowicz »

Nie wiem, kiedy i dokąd konkretnie się wybierasz, ale latem i tak potrzebujesz 1 kurtki przeciwwiatrowej i przeciwdeszczowej, 1 polar, 2 pary spodni - długie i 3/4), 2 sukienki na zmianę na tańce, jakiś sweterek na sukienkę, T-shirty, bielizna, 2 kostiumy kąpielowe na zmianę (na zabiegi/plażę). Reszta wg uznania ;) Cieszę się, że moje argumenty chociaż trochę pozwolą Ci zredukować zawartość walizki. Zresztą, jeżeli na miejscu okaże się, że brakuje Ci tego czy owego, to przeżyjesz jakoś do powrotu do domu (albo dokupisz). Tylko ślimak zabiera ze sobą cała domek :lol:
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

o nie nie ,mowy nie ma o dokupywaniu nieczego nie ma takiej opcji :lol: :lol: :lol: ale napewno wyjme kilka rzeczy jak wroce do domku
Awatar użytkownika
Remik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 288
Na forum od: 07 lip 2016 18:11
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Remik »

już nie długo bo tylko80 dni więc warto się przypomnieć yeah .... :)
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

:lol: :lol: 80 dni zleci szybciutko
MagdaWielkopolska
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 01 cze 2016 15:49
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: MagdaWielkopolska »

A u mnie 60 :-) Szkoda że dopiero w tym roku dowiedziałam się że istnieje takie coś jak wyjazd z ZUS...
Tak więc w tym roku wyjazd z ZUS-u a w przyszłym roku na jesień wyjazd z NFZ-tu...
Już nie zamierzam odpuszczać sobie wyjazdów i na zmianę będę jeździć z NFZ i ZUS.
A co...należy mi się :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

Tak magda trzeba jakos ratowac swoje zdrowie :D
ODPOWIEDZ