Fakt.... cisza.... niczym przed burzą, ale chyba na burzę się nie zanosi
Wszyscy wyjechali, albo tak jak ja zajęci są przygotowaniami do wyjazdu, ostatnie dni w pracy ....
domowników.....pracę....dom...ogród.... trzeba przygotować na dłuższą nieobecność
Zrobić zlecenia stałe i jednorazowe co kto kiedy.... logistyczne ogarnięcie całokształtu to nie lada wyzwanie

:shock:
ale wszystko jest już pod kontrolą
Wszak kuracja czeka.....
Powoli można pomyśleć o sobie....za 8 dni wyjazd.....
Myślę Skoczek, że chyba w tym czasie nikomu nie jest po drodze.... i tylko o to chodzi.... nastaw się na taki tok myślenia
Również do miłego
