Dobry żart jest tynfa wart
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
zebra
- Super Kuracjusz

- Posty: 241
- Na forum od: 06 lis 2014 17:10
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- O,to nic,mała dziurka.Zaplombuję ją panu za darmo,ale pod warunkiem,że będzie pan krzyczał jakby pana obdzierali ze skóry.
- Aż tak będzie bolało
-Nie ,chodzi o to ,że tam w poczekalni siedzi jeszcze 10 pacjentów i jak stąd sobie nie pójdą, spóźnię się na transmisję meczu.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Nie jadę ,nie mam co na siebie włożyć.
-Po pierwsze,to jest wycieczka piesza,a po drugie,założysz mój plecak.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26332
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 30 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Wraca do księdza i mówi:
- Ojcze nie zadałeś mi pokuty.
- Synu,nie będę cię dręczył.Wystarczy,że się żenisz....
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Podobno zmieniłeś pracę?
- Tak, zrobiłem to ze względów zdrowotnych.
- A co ci dolega?
- Mnie nic, ale mojemu szefowi robiło się niedobrze na mój widok.....
Re: Dobry żart jest tynfa wart
stwierdza:
- Nie znam cię, ale cię ogolę!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Sama nie wiem.....Twoja propozycja trochę mnie zaskoczyła.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Tak pół na pół - pada odpowiedź.
-Jak to
-Ojciec żonaty,matka panna.

