malinazolsztyna oczywiście zgadzam się
Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Na terenie sanatorium znajduje się parking. Jedna godzina kosztuje 3 zł, można także zapewnić sobie parking na cały okres pobytu. Obok budki strażnika tuż przy wjeździe na teren sanatorium znajduje się wypożyczalnia rowerów. Jedna godzina kosztuje 4 zł. Flota rowerowa marna. Można wypożyczyć w szczególności składaki, niestety mocno już rozregulowane. Przy budce strażnika znajduje się także przystanek autobusowy. Zabiera kuracjuszy do miasta za 3 zł, dzieciaki za 1,50. Jest to bus sanatoryjny. Przy kiosku na rogu ulicy, która prowadzi do tężni jest także przystanek autobusowy PKS-u w Suwałkach. Koszt przejazdu 4 zł.
Budynek A Sanatorium otynkowany był kiedyś na biało, teraz to szary i brudny kolor. Nad wejściem głównym (jest po schodach, ale jest także podjazd dla osób które poruszają się na wózkach inwalidzkich)jest daszek obity jakąś starą, odstraszającą blachą. Przy wejściu znajduje się także termometr. Drzwi automatyczne. Na lewo recepcja do której należy się zameldować po przyjeździe. W okienku informacji udzielają nawet miłe panie. Jest tam także książka skarg i zażaleń, niekiedy potrzebna. Tam również należy dokonać opłaty za TV (18 zł od osoby!!) Na lewo kasa, w której na kilka dni przed wyjazdem można odebrać refundację kosztów podróży. Na wprost od wejścia znajduje się planowanie, do którego należy się udać po pierwszej wizycie u lekarza prowadzącego, który przepisuje i zaleca zabiegi. Tam odbiera się kartę z godzinami i numerami gabinetów zaplanowanych zabiegów oraz prześcieradło do zabiegów, tak naprawdę jest to jednorazówka ,ale ma służyć przez cały turnus. Na wprost od wejścia jest także kawiarnia, a wieczorami dyskoteka. Niekiedy wejściówki na dicho są płatne w zależności „co” opłata wynosi 3 lub 5 zł. Podczas mojego pobytu w kawiarni z koleżankami z turnusu (grałyśmy w scrabble) zostałyśmy wyproszone, bo albo zostajesz i płacisz za disco, albo dowidzenia. W kawiarni drogo, wystrój późny Karwowoski, a kawa ohydna.
Oznakowanie sal zabiegowych, fizykalnych, stołówki, pokoi, gabinetów lekarskich w moim uznaniu bardzo dobre. Szybko można się zorientować.
W sanatorium znajdują się windy i schody. Schody obite są jakąś zieloną wykładziną, są regularnie sprzątane przy pomocy odkurzaczy, albo mokrych mopów. Proszę uważać na kable od odkurzaczy, bo idąc na śniadanie można się zaplątać i potknąć.
Pokoje tragiczne. Dwu lub trzy osobowe. Czasami zdarzają się takie cuda i do 2 osobowego pokoju wciskają na siłę 3 łóżko. Drzwi obite fornirem, aluminiowe klamki często wypadające i opadające. Pokój składa się z mini korytarza, gdzie znajdują się szafy na ubrania z wieszakami i lustrem. Z korytarza jest też wejście do łazienki. Pokoje różnej wielkości. 2 łóżka, zielona szpitalna pościel miejscami cerowana. Ręczniki stare, jeden większy drugi mniejszy. W pokoju znajduje się stolik, szafki nocne z lampkami, radio, telewizor, 2 krzesła. Są także pokoje z balkonami i bez balkonów, czajnik, 2 szklanki, 2 łyżeczki. Łazienki tragiczne. Są albo stare, pancerne wanny z odpadającą emalią, albo prysznice. Szary papier do tyłka. Kruszy się i sypie. Pokoje sprzątane bardzo często, szybko ale dokładnie-tu bez zastrzeżeń. Na balkonach suszarki do ubrań.
Internet dostępny przy bibliotece. Są tam fotele i stoliki oraz ogólnodostępna waga. Biblioteka wyposażona w czasopisma z kilku lat do tyłu, gry planszowe, książki. Tam również zapisuje się na wycieczki i bilety powrotne do domu. Wycieczki: Wilno 135,00zł, można też odbyć wycieczkę za 2 zł z Panią przewodnik po okolicach-las Kumiecie. Ta wycieczka i przewodniczka, na wielki plus, Rapa, Mosty w Stańczykach, Bezkrwawe Safari, Piękna Góra.
Co tydzień były organizowane w Sali konferencyjnej seanse filmowe. Rozumiem film „Bogowie”, rozumiem film „O północy w Paryżu”, ale kompletnie nie rozumiem filmu „Układ zamknięty” – jest to w moim odczuciu film dla ludzi o mocnym charakterze. Na tym filmie są gwałty w więzieniu, próby samobójstwa. Film w sam raz dla osób, które przyjechały leczyć tam depresję.
Dwie zmiany posiłków. Ci, którzy mają w pierwszej zmianie muszą jeść szybko, bo Panie ze stołówki szybko wszystko zabierają. Na śniadanie ZAWSZE zupa mleczna, a to z ryżem, makaronem, kaszą, płatkami, dżem, jakaś wędlina wyglądająca jakby psa zmielono z budą. Chleb niezbyt świeży, wieczorem odgrzewany w mikrofali. Herbata najgorszego sortu. Masła minimalnie, pomidory ćwiartka z ćwiartki, dużo białej rzepy z jabłkiem. Obiad dwudaniowy, czasami z deserem(owoc, kisiel, budyń).Zupy niekiedy bardzo smaczne, czasami słabiutkie i cieniutkie. Drugie danie słabe, ziemniaki rozpaćkane, mięso „chyba mięso” jak gumowa podeszwa. Jest możliwość wybrania sobie diety, o to pyta dietetyczka. Kolacja, jest zmieleniem śniadania i obiadu w sosie neapolitańskim. Znów, wędlina no-name, herbata, rzepa, naleśniki –bardzo dobre. Wyżywienie powtarzalne co tydzień to samo. Ze stołówki nie wolno wynosić naczyń, bo traktują jak kradzież. Można poprosić o tacki papierowe – zwłaszcza jak się chce zupę. Naprawdę warto zabrać sobie plastikowe pudełko na pożywienie.
Telefony komórkowe: proszę uważać na sieć i nie dzwonić nigdzie, bez upewnienia się obyciu w polskiej sieci. Połączenia są kosztowne i mogą zrujnować konto.Ktoś na pewno pomoże przełączyć się na polską. Najlepiej zrobić to przed wyjazdem z domu (wyłączyć roaming).
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Czy ktoś wybiera się w tym terminie?
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
- malinazolsztyna
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 32
- Na forum od: 07 mar 2016 18:54
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
HejkaMara1 pisze:JADĘ W OKRESIE OD 17,09,2016 Z NFZ PO SZPITALU Z WARSZAWY CZY KTOŚ SIĘ WYBIERA
i prosze nie pisz duzymi literami.
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
- sztani
- Przyjaciel forum

- Posty: 7147
- Na forum od: 28 gru 2012 09:59
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękowano: 1 raz


